Ligi zagraniczne | 2012-02-15 11:34:50 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf.własna/trentinovolley.it
Drużyna Trentino Volley w najbliższych dniach wyruszy do Rzymu, aby zawalczyć o utracony rok temu, na rzecz zespołu Bre Banca Lannutti Cuneo, Puchar Włoch. W sobotę podopieczni Radostina Stoytcheva zmierzą się w półfinałowym spotkaniu z Sisleyem Belluno. – Jesteśmy gotowi dać z siebie 100% naszych możliwości, aby Puchar ponownie zawitał do Trento – zapewnia kapitan mistrza Włoch, Matey Kaziyski.
Zeszłoroczny Puchar Włoch został zorganizowany w Veronie. Jak się okazało nie było to szczęśliwe miejsce dla zawodników z Trydentu. W spotkaniu finałowym gładko ulegli w trzech setach zespołowi Bre Banca Lannutti Cuneo. W tym roku, podopieczni Stoytcheva zapowiadają walkę o odzyskanie tego cennego trofeum. – Jesteśmy gotowi dać z siebie 100% naszych możliwości, aby Puchar ponownie zawitał do Trento – zapewnia kapitan Trentino Volley. W 2011 roku finał Pucharu Włoch był jedynym finałem, którego Trydentczycy nie wygrali. Teraz zapowiadają rewanż. - Dla nas każde spotkanie, jakie rozgrywamy jest tym najważniejszym. Takie jest nasze podejście do gry i rywalizacji – stwierdza przyjmujący mistrza Włoch. – Zawsze staramy się dać z siebie wszystko, w każdym zobowiązaniu jakie podejmujemy – dodaje Kaziyski.
– Grupa taka jak nasza potrzebuje nowych bodźców do działania, takich, które będą nam dostarczane przy każdej możliwej okazji – przyznaje Bułgar. Takim celem na pewno jest jest zbliżający się turniej o Puchar Włoch. – Jest to ważny krok ku realizacji naszego marzenia, które nazywamy: doskonałym sezonem. Chcemy wygrać wszystkie turnieje, w jakich będziemy uczestniczyć w najbliższym roku - ujawnia plany na kolejne miesiące kapitan zespołu z Trento.
Podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym, Itas Diatec Trentino zawalczy o finał Pucharu Włoch z zespołem Roberto Piazzy. Dwanaście miesięcy temu w trzech setach lepsi okazali się siatkarze bułgarskiego szkoleniowca. – W półfinale spotkamy się z Sisleyem Belluno - zespołem, którego nigdy nie wolno lekceważyć – stwierdza kapitan Trentino Volley. – Jest to drużyna, która w walce o półfinał pokonała Cuneo, co na pewno doda im woli walki. Naszym zadaniem będzie pokonać tę przeszkodę - zdradza na koniec bułgarski przyjmujący.
* Opracowała Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.