Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2012-02-04 20:48:01 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi

Hurrikaani traci punkty, VaLePa liderem

W sobotnim spotkaniu VaLePa bez większych problemów pokonała we własnej hali Team Lakkapää 3-0 i awansowała na pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Podopieczni Ugisa Krastinsa wykorzystali potknięcie rywali z Loimaa, którzy stracili cenny punkt w starciu z Raision Loimu. W pojedynku najsłabszych drużyn lepsi okazali się siatkarze z Vantaa, którzy po te-breaku wygrali z ekipą "Tygrysów".

Sobotni pojedynek drużyn z Oulu zakończył się zwycięstwem "Słonecznych" 3-1. Dla zespołu ETTA dzisiejsza przegrana jest już czwartą porażką z rzędu.

- Przyjęcie w obu ekipach stało na podobnym poziomie, ogromna różnica widoczna była natomiast na rozegraniu. Mikko Kallioniemi rozegrał naprawdę dobre zawody, u nas natomiast współpraca na linii rozgrywający-atakujący wciąż jest do poprawy - przyznał po spotkaniu szkoleniowiec ETTA, Olli Kuoksa.

Rozgrywającego "gości" chwalił także trener Sami Kurttila, który jednocześnie miał sporo uwag w kierunku swoich podopiecznych: - Jestem zadowolony z wyniku, jednak wciąż popełniamy zbyt dużo prostych błędów. Na całe szczęście udało nam się zachować pewność siebie i lepiej poradzić sobie z presją, zwłaszcza w czwartym secie.

Najwięcej punktów w całym spotkaniu zdobył Alan Soares - 21. Warto także odnotować, że do składu drużyny ETTA powrócił podstawowy libero, Panu Pahtaja, który dochodził do zdrowia po urazie kolana.

ETTA - Sun Volley Oulu 1:3 (22:25, 14:25, 25:21, 19:25)

ETTA: Bakalov (6), Mäkitupa (4), Karinen (3), Karanović (6), Cielavs (18), Huuskonen (5), Pahtaja (libero) oraz Rajala, Hedhili, Nurminen (13), Keihäskoski, Kaksonen (1).

Sun Volley: Hautala (7), Aho (14), Hakala (11), Savimäki (17), Soares (21), Kallioniemi (4), Rajala (libero) oraz Parkkisenniemi, Sorvoja, Aitta (1), Kangaskokko (2).


Siatkarze z Vammala odnieśli pewne zwycięstwo nad zespołem Lakkapää. Jedynie w trzeciej odsłonie gospodarze musieli się nieco bardziej natrudzić, aby udowodnić swoją wyższość nad rywalami, pozostałe dwie partie przebiegały pod dyktando "miejscowych".

Po raz kolejny świetny mecz rozegrał Olli Kunnari. Przyjmujący zapisał na swoim koncie 21 "oczek", z czego aż pięć było wynikiem piekielnie mocnej zagrywki.

VaLePa - Team Lakkapää 3:0 (25:15, 25:18, 25:23)

VaLePa: Vesanen (7), Esko (2), Krastins (14), Jokinen (7), Venski (11), Kunnari (21), Hautamäki (libero) oraz Vahela.

Team Lakkapää: Dailey (8), Määttä (2), Durbin (7), Leiske (12), Kouki (1), Sirviö (6), Vänskä (libero) oraz Koskela (libero), Palokangas (6).


Cenne zwycięstwo odnieśli także gracze z Tampere, którzy na własnym parkiecie pokonali drużyną Saimaa Volley 3-0. Wygrana pozwala podopiecznym Jussiego Heino utrzymać się w ścisłej czołówce fińskiej ekstraklasy.

Dzisiejsze spotkanie w hali Pyynikki było szczególne dla jednego zawodnika. Po prawie 5 latach przerwy do gry wrócił Markku Puputti, który zastąpił na pozycji libero Tomiego Roininena. Puputti spisał się bardzo dobrze, przyjmował z ponad 56% skutecznością oraz popisał się kilkoma efektownymi obronami. Poza nim w zespole Isku-Volley pozytywnie zaprezentował się Tuomas Tihinen, zdobywca 16 punktów. W ekipie z Savonlinna taką samą liczbę "oczek" zanotował Romans Sauss.

Szkoleniowiec gospodarzy na pomeczowej konferencji prasowej chwalił swoich zawodników głównie za atak, ale także za grę na przyjęciu. Jak przyznał, mała liczba błędów w ofensywie jest tym, do czego dąży się w każdym spotkaniu. Dobra dyspozycja "miejscowych" nie cieszyła jednak trenera zespołu Saimaa, Perttiego Pyykkö: - Nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio tak źle graliśmy. Świetna postawa rywali w ataku sprawiła, że nie byliśmy w stanie skonstruować skutecznych akcji.

Isku-Volley Tampere - Saimaa Volley 3:0 (25:21, 25:21, 25:16)

Isku-Volley: Kehoe (2), Heikkilä (10), Sinkkonen (9), Tihinen (16), Louhela (12), Silpo (11), Puputti (libero) oraz Kauppinen (1), Sointu.

Saimaa: Sauss (16), Seppanen (5), Muukkonen (3), Karjalainen (4), Väisänen (4), Proper (12), Pennanen (libero) oraz Juntura, Sairanen.


Niespodziewane kłopoty spotkały graczy Hurrikaani podczas wyjazdowego meczu w Raisio. Po trzech setach goście byli, co prawda, bliżej zwycięstwa, jednak podopieczni Tomiego Lemminkäinena w ostatniej chwili zerwali się do walki i o rozstrzygnięciu spotkania musiał zadecydować tie-break. W piątek partii od samego początku toczyła się wyrównana gra, która zakończyła się dopiero przy stanie 16:14 dla przyjezdnych.

- Zacięta walka utrzymywała się przez cały mecz. Szczególnie jestem zadowolony z trzeciej odsłony. Skład, w którym wystąpiliśmy był dosyć eksperymentalny, nie mieliśmy zbyt dużo czasu, aby trenować w takim zestawieniu - mówił po spotkaniu Lemminkäinen.

- Pozytywna atmosfera panująca w hali sprawiła, że obu zespołom grało się naprawdę dobrze. Momentami gra w przyjęciu prezentowała się naprawdę wyśmienicie - przyznał Ville Kakko. Szkoleniowiec Hurrikaani wyznał także, że jego podopieczni zbytnio przyzwyczaili się do... zwycięstw: - Rozegraliśmy tak dużo gier, które kończyły się po trzech setach, że teraz każdy inny wynik jest dla nas rozczarowaniem. Musimy jednak pamiętać, że w tej chwili każdy zdobyty punkt jest niezwykle cenny.

Z powodu kontuzji kolana w meczu nie wystąpił Jimmy Hernandez. Miejsce Kubańczyka w składzie zajął Henri Rajala, który zdobył 5 punktów. Najwięcej "oczek" zapisał na koncie zespołu z Loimaa Aivars Petrusevics - 20. W ekipie gospodarzy najskuteczniejszy okazał się Garret Muagututia (26).

Raision Loimu - Hurrikaani 2:3 (21:25, 25:13, 20:25, 25:20, 14:16)

Loimu: Koivunen (8), Rumpunen (20), Muagututia (26), Budinger (11), Koppanen (11), Sippola (5), Watten (libero) oraz Puputti.

Hurrikaani: Penttinen (6), Kaatrasalo (7), Rajala (5), Moilanen (9), Anttila (14), Petrusevics (20), Mäntylä (libero) oraz Vehviläinen, Niskakangas, Kruzajev (9), Mäkitalo.


O wielkim szczęściu mogą mówić zawodnicy z przedmieścia Helsinek. Siatkarze Korson Veto w sobotnim spotkaniu przegrywali już 1-2, jednak udało im się podnieść i w decydującej partii niemalże "wyszarpać" wygraną z rąk rywali. Tie-break zakończył się wynikiem 17:15.

- W czwartym secie nie robiliśmy praktycznie nic, pozwoliliśmy przeciwnikowi przejąć kontrolę nad grą. Po raz kolejny nasze proste błędy zadecydowały o ostatecznym wyniku - mówił Bogomil Anachkov. - Momentami graliśmy dobrze, jednak teraz jest to bez znaczenia - dodawał bułgarski przyjmujący ekipy z Kokkola.

Anachkov był najlepszym graczem w swoim zespole - zdobył 21 punktów przy 46% skuteczności w ataku. W drużynie w Vantaa udanie zaprezentował się Toni Kankaanpää. Były siatkarz AZSu Częstochowa dość długo wchodził w dzisiejsze spotkanie, jednak w najważniejszych momentach udowodnił, że jest w formie. Przyjmujący zdobył 22 punkty, z czego 3 bezpośrednio z zagrywki.

Tiikerit - Korson Veto 2:3 (26:28, 25:18, 25:17, 20:25, 15:17)

Tiikerit: Keskisipilä (9), Kaattari (9), Anachkov (21), Szlubowski (26), Siirilä (16), Carrasco (3), Kerminen (libero) oraz Joensuu, Heikkilä, Leppälä.

KoVe: Laurila (4), Niemelä (17), Haapasalo (7), Piippo (3), Kuosmanen (4), Kankaanpää (22), Liukkonen (libero) oraz Seppänen (9), Pulkkinen (2), Kaattari (2), Kurppa, Tiermas.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane