Ligi zagraniczne | 2012-01-25 23:07:11 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Zespół Łukasza Żygadło wywalczył awans do finałowego turnieju o Puchar Włoch. Podopieczni bułgarskiego szkoleniowca potrzebowali trzech setów, aby pokonać drużynę Tonno Callipo Vibo Valentia. Drużyna z Kalabrii jedynie w trzeciej partii prowadziła wyrównana walkę z Trentino Volley.
Spotkanie rozgrywane w hali Pala Trento rozpoczęło się od dwupunktowego prowadzenia Mistrzów Włoch (6:4). Na pierwszą przerwę technicznej obydwie drużyny sprowadza autowym atakiem Diaz (8:5). Po czasie, Mitar Djurić zdobywa punkt zatrzymując w ataku Michała Raka (9:5). Następnie Rococo Barone przełamuje słabszą postawę gości w ataku, zdobywając punkt w akcji ze środka siatki. Po drugiej stronie goście popisują się analogicznym zagraniem, co zespół z Kalabrii. W kolejnej akcji skutecznym blokiem popisuje się Matey Kaziyski. O czas prosi trener Gianlorenzo Bleginini, jednak po przerwie atak Klawpjika blokuje środkowy Trentino Volley - Emanuele Birarelli (14:7). W kolejnej akcji dobrze spisuje się atakujący zespołu z południa Włoch (14:8), po czym znowu blokowany jest holenderski atakujący Vibo Valentii (16:8). Zawodnicy z Trento systematycznie powiększają przewagę nad rywalem (18:10). O czas prosi szkoleniowiec gości. Po przerwie punkt zdobywa Michał Rak (18:11). Na boisku pojawia się Łukasz Żygadło. W szeregi gości wkrada się niepewność w ataku, Diaz posyła piłkę w aut (20:13). Po chwili Juantorena popisuje się punktowym blokiem (21:13). Zawodnicy z Vibo Valentii nie poddają się, Michał Rak posyła asa serwisowego (23:15). Emanuele Birarelli kończy pierwszy set punktowym blokiem na Mateju Cerniciu (25:15).
Na początku drugiego seta zawodnicy z Trento uzyskują wysokie prowadzenie (4:1). Emanuele Birarelli skutecznie atakuje (5:2), po czym, Jan Stokr zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki (6:4). Popsuta zagrywka Diaza sprowadza obydwie drużyny na pierwszą przerwę techniczna (8:4). Po czasie ze środka atakuje środkowy Trentino Volley, Mitar Djurić (9:5). Następnie ze skrzydła punkt zdobywa Niels Klapwijk (9:6). Po chwili w ataku dobrze spisuje się Rococo Barone (10:7). Pierwszym asem serwisowym w drugiej partii, dla zespołu Vibo Valentii popisuje się były zawodnik Asseco Resovii - Matej Cernić (10:8). Po drugiej stronie siatki w analogiczną akcji melduje się Osmany Juantorena (11:8). O czas prosi szkoleniowiec zespołu z Kalabrii. Po przerwie atutowym atakiem ze środka punkt rywalom oddaje środkowy Tonno Callipo Vibo Valentii (13:8). Po długiej i efektownej akcji punkt zdobywa Niels Klapwijk (13:9). Następnie w ataku myli się Matey Kazyiski, posyłając piłkę w siatkę (13:10). W kolejnej akcji, błąd swojego kolegi w ataku, niweluje Jan Stokr (14:10). Na drugiej przerwie technicznej Trydentczycy prowadzą pięcioma punktami (16:11). Po czasie asem serwisowym popisuje się czeski atakujący Mistrza Włoch (17:12). Błąd własny popełnia jeden z zawodników Trentino Volley, po czym piłkę odzyskują goście z Valentii (17:13). W kolejnej akcji, ze środka skutecznym atakiem wykazuje się Emanuele Birarelli (19:14). Po długiej akcji, w kontrze myli się Matej Cernić (20:14). Po czasie, w kontrze skutecznie spisuje się Jan Stokr (21:14). Zawodnicy z Kalabrii mylą się w ataku (23:14). Osmany Juanoterna daje pierwszą piłkę setową zespołowi z Trento (24:14). Niemoc w ataku gości przełamuje środkowy Rococo Barone (24:15). Autowa zagrywka zawodników z Tonno kończy drugi set (25:16).
Trzeci set w przeciwieństwie do dwóch poprzednich partii rozpoczyna się od wyrównanej walki punkt za punkt (3:3). Zawodnicy z Kalabrii wychodzą na pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu (5:6). Na pierwszej przerwie technicznej jednym punktem prowadzą gospodarze tej rywalizacji (8:7). Podopieczni szkoleniowca Bleginiego, doprowadzają do remisu (10:10). Środkowy gospodarzy -Mitar Djurić zdobywa punkt atakiem ze środka (12:10). Po chwili Jan Stokr dodaje kolejne „oczko” bezpośrednio z pola serwisowego (13:10). Po czasie ponownie skutecznie w ataku spisuje się młody środkowy Trento Volley (14:10). Na drugiej przerwie technicznej, prowadzą już zawodnicy Stoytcheva (16:10). Na boisku pojawia się Łukasz Żygadło. Rozgrywający reprezentacji Polski posyła piłkę do Juantoreny, który powiększa przewagę nad zespołem z regionu Kalabrii (19:13). Po chwili Sokolov posyła piłkę w aut (21:17). Podopieczni bułgarskiego szkoleniowca zmierzają do wygranej w tym meczu (23:20). Całe spotkanie i awans do następnej rundy zapewnia swojemu zespołowi skuteczne zagranie Mitara Djuricia (25:20).
Itas Diatec Trentino – Tonno Callipo Vibo Valentia 3:0 (25:15, 25:16, 25:20)
Składy drużyn:
Itas Diatec Trentino: Raphael, Juantorena, Birarelli, Stokr, Kaziyski, Djurić, Bari (L); Colaci (L), Sokolov, Żygadło, Della Lunga;
Tonno Callipo Vibo Valentia: Serafini, Cernic, Barone, Klapwijk, Diaz, Rak, Fanuli (L); Grassano, Coscione;
MVP: Raphael
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.