Ligi zagraniczne | 2012-01-08 15:53:00 | Nadesłał: Sylwia Marszałek | Źrodlo: inf. własna / volley.ru
Rozgrywana wczoraj dziewiąta kolejka SuperLigi znów przyniosła zawirowania. W roli lidera dywizji wschodniej wciąż kazański Zenit. Podopieczni Vladimira Alekno powiększają jedynie swoją przewagę nad drugim w tej dywizji Kuzbassem Kemerowo. Do „trójki” wskakują siatkarze z Nowosybirska. Jeżeli chodzi o sytuację w dole tabeli drugie zwycięstwo odnosi beniaminek tej edycji, Gubernya Niżny Nowogród.
Lokomotive Nowosybirsk – Ural Ufa 3:1 (27:25, 24:26, 25:22, 25:18)
Rozentuzjazmowany ostatnią wygraną zespół z Baszkirii z dużą dozą energii rozpoczął to spotkanie. Wykorzystali oni problemy graczy Lokomotive’u z dokładnym przyjęciem zagrywki. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać: posłali oni w stronę rywali aż sześć asów. Liczne pomyłki ekipy Uralu tylko napędzały atakujących z Syberii, a kolejny świetny występ zaliczył będący w bardzo dobrej dyspozycji Michael Sanchez. W spotkaniu chwilę oddechu dostał Alexander Butko, którego z powodzeniem zastępował Andrey Zubkov. Jeżeli chodzi o przyjezdnych z najlepszej strony pokazał się Alain Roca, który chwilami w pojedynkę ciągnął grę Uralu.
Składy zespołów
Lokomotive: Divis, Sanchez, Butko, Ashchev, Biryukov, Volvich, Golubev (L) oraz Zhilin, Voronkov, Zubkov.
Ural: Ball, Roca, Kazakov, Maximov, Botin, Afinogenov, Komarov (L) oraz Korneev, Samoylenko, Kulikovsky, Bezrukov (L).
Kuzbass Kemerowo – Lokomotive-Izumrud Jekaterynburg 3:1 (25:22, 20:25, 25:21, 25:18)
Zespół z Syberii zdołał się pozbierać po ostatniej porażce,utrzymując tym samym fotel wicelidera tej dywizji. Bronią zawodników Kuzbassu był w tym meczu szczelny blok, a ścianą nie do pokonania okazały się dłonie środkowegoKonstantina Poroshina. Zmiana na pozycji libero w drugiej partii, bardzo pomogła gospodarzom, świetnie spisywał się Evgeny Galatov utrzymując dobre przyjęcie. Wspominając o przyjęciu trzeba nadmienić, że niebywałe problemy mieli z nim siatkarze z Jekaterynburga. Jedynie libero Vladimir Shishin mógł pochwalić się 75% pozytywnym odbiorem, był on jednak skrzętnie omijany przez serwujacych z Kemerowa.
Składy zespołów
Kuzbass: Poroshin, Andre, Moroz, Tuia, Ushakov, Shcherbakov, Kashitsin (L) oraz Krasnopetrov, Khrishchuk, Tarasov, Bardok, Galatov (L).
Lokomotive-Izumrud: Bagrei, Shulepov, Egorov, Smolyar, Tereshin, Parkhomchuk, Shishin (L) oraz Nortenko, Kabeshov, Rukavishnikov, Petrov.
Fakel Nowy Urengoj – Zenit Kazań 0:3 (22:25, 16:25, 19:25)
Głosy o wyraźnym spadku formy i podłamaniu po raz kolejny dementują zawodnicy Zenitu, w pięknym stylu ogrywając ekipę z dalekiej północy Rosji. Do formy powoli powraca Yuri Berezhko, który był liderem przyjezdnych w elemencie ataku, szczycąc się skutecznością na poziomie 59%. Ze spadkiem dyspozycji po urazie zmaga się przyjmujący, Dmitry Krasikov. Na domiar złego, w zespole gospodarzy nie zagrał narzekający na bóle pleców Konstantin Bakun. To jaką rolę odgrywa młody atakujący w swojej ekipie podkreśla również szkoleniowiec drużyny zwycięskiej, Vladimir Alekno: „ Nieobecność Konstantina Bakuna bez wątpienia ułatwiła nam wygraną w jak zwykle niełatwym spotkaniu z zespołem Fakel’a. Ogólnie rzecz biorąc mogę być zadowolony z postawy chłopaków, gdyż udało im się zrealizować najważniejszy punkt, mianowicie wygrać w trzech setach. To ważne, zwłaszcza w kontekście zbliżających się starć w Lidze Mistrzów. Harmonogram jest bardzo napięty, tak że nie jestem w stanie w pełni zeralizować moich założeń treningowych. Jednym z problemów jest nauczenie zawodników, by nie rozstrząsali porażek, a zaczęli żyć dniem dzisiejszym”. Na pytanie o kontuzje w zespole szkoleniowiec odpowiada z uśmiechem: „Pod tym względem - odpukać, Bóg oszczędził moich zawodników. Nie ma poważnych urazów, a chwilowe jesteśmy wstanie dobrze wyleczyć. Doskonałym przykładem powrotu do formy może być Yuri Berezhko, który z dnia na dzień reprezentuje sobą coraz wyższy poziom”.
Składy zespołów
Fakel: Krasikov, Panteleymonenko, Titich, Mararov, Astashenkov, Kritsky, Sokolov (L) oraz Abrosimov, Ignatev, Janić.
Zenit: Mikhaylov, Apalikov, Vermiglio, Volkov, Berezhko, Priddy, Obmochaev (L) oraz Vovnenko.
Gazprom-Ugra Surgut – Gubernya Niżny Nowogród 2:3 (24:26, 25:17, 25:18, 23:25, 10:15)
Zespół naszpikowany Bułgarami po długiej walce musiał uznać wyższość zawodników z Niżnego Nowogrodu. O tym jak silnymi faworytami spotkania byli gospodarze niech powiedzą stawki bukmacherskie: za każdą złotówkę „postawioną” na zwycięstwo Guberny mogliśmy uzyskać aż 6 złotych, a w przypadku zwycięstwa Gazpromu jedynie 1,25 zł. Bohaterem gości stał się Igor Tyurin, który swoimi atakami „rozstawiał po kątach” przyjmujących rywali. W bloku swoje robił brat bliźniak znanego z parkietów PlusLigi Fina, Matti Oivanen. Na uwagę zasłużył również libero przyjezdnych, Andrey Dranishnikov, który mimo iż zaangażowany był w przyjęciu ponad pięćdziesiąt razy, poradził sobie niadwyraz dobrze. W drużynie gospodarzy najjaśniejszym punktem był Todor Aleksiev. Słabą dyspozycję w przyjęciu Bułgar zatuszował świetną zagrywką oraz skutecznością na ważnych, sytuacyjnych piłkach.
Składy zespołów
Gazprom-Ugra: Todorov, Aleksiev, Kobzar, Mysin, Proskurnya, Rodichev, Martynyuk (L) oraz Ershov, Bestuzhev, Leontev, Snegirev, Zhabibullin.
Gubernya: Nosenko, Kovacević, Oivanen, Mochalov, Shulgin, Lyamin, Dranishnikov (L) oraz Petropavlov, Sergienko, Tyurin, Askerov, Samsonychev.
Tabela dywizji wschodniej po 8. Kolejce
Zenit Kazań – 26 pkt.
Kuzbass Kemerowo – 19 pkt.
Lokomotive Nowosybirsk - 15 pkt.
Fakiel Nowy Uriengoj – 14 pkt.
Ural Ufa - 12 pkt.
Gazprom-Urga Surgut – 12 pkt.
Gubiernya Niżny Nowogród – 6 pkt.,
Lokomotive-Izumrud Jekaterynburg – 4 pkt.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.