Ligi zagraniczne | 2011-12-07 19:06:31 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf.własna/ trentinovolley.it
Do zespołu Mistrza Włoch dołączyli trzej zawodnicy, którzy wraz drużynami narodowymi uczestniczyli, w niedawno zakończonym Pucharze Świata. Łukasz Żygadło, Emanuele Birarelli oraz Andrea Bari uzupełnili skład zespołu z Trento, który przygotowuje się już do czwartkowego spotkania przeciwko Tonno Callipo Vibo Valentii.
Z trójki zawodników, która dołączyła do zespołu Trentino Volley, niewątpliwe w najlepszym humorze był Łukasz Żygadło, który z Kraju Kwitnącej Wiśni powrócił z olimpijską kwalifikacją i medalem za drugie miejsce na podium. – To było niesamowite doświadczenie, szczególnie patrząc z perspektywy końcowego wyniku – przyznaje, Łukasz Żygadło. – Uzyskanie kwalifikacji było naszym celem przed wyjazdem do Japonii. Chcieliśmy ją zdobyć przy pierwszej możliwej okazji – dodaje rozgrywający reprezentacji Polski i Trentino Volley. – Występ na Igrzyskach Olimpijskich był zawsze moim marzeniem, które już za chwilę może się spełnić – zdradza szczęśliwy zawodnik. – Jestem zadowolony, bo miałem swój wkład w ten sukces, rozegrałem wiele spotkań – dodaje srebrny medalista Pucharu Świata. Po zakończeniu turnieju, zawodnik reprezentacji Polski, wraz z drużyną narodową wyleciał z Tokio do Frankfurtu, aby stamtąd udać się do Verony skąd już tylko półtorej godziny drogi dzieliło go od Trento. – Jestem zadowolony, z powrotu do klubu. Od razu chciałbym się skupić na pracy z drużyną – dodaje na zakończenie rozgrywający Mistrza Włoch.
Do treningów powrócili także, libero Andrea Bari oraz środkowy Emanuele Birarelli, ale w zupełnie odmiennych nastrojach jak ich rozgrywający. Reprezentacja Włoch zajęła bardzo pechowe czwarte miejsce w japońskim turnieju. Dodatkowo libero włoskiego zespołu doznał kontuzji po zderzeniu z jednym z kolegów w trakcie treningu. – Nie było to zbyt udany turniej ani dla mnie, ani dla naszego zespołu – przyznaje Bari. – Pomimo wszystko cieszę się, ze mogłem przeżyć ten turniej w Japonii wraz z drużyną narodową, był to intensywny czas, ale bardzo interesujący – dodaje libero reprezentacji Włoch. Drugi z reprezentantów Squadre Azzuri w składzie drużyny Mistrza Półwyspu Apenińskiego przyznaje, ze turniej w Japonii był trudny, ale pokazał potencjał jakim dysponuje zespól Mauro Berruto. – Pomimo uplasowania się na czwartej pozycji, jesteśmy świadomi tego, że rozegraliśmy turniej na najwyższym poziomie – otwarcie przyznaje Birarelli. Zawodnik Trentino Volley nie gościł zbyt często w podstawowym składzie zespołu Squadre Azzuri, jednak przyznaje, że w zespole panowała naprawdę bardzo dobra atmosfera. – Wszyscy zawodnicy, cały sztab byli bardzo zaangażowani aby osiągnąć dobry wynik. Naprawdę miłe jest być częścią tego teamu – dodaje na koniec środkowy Mistrza Włoch.
* opracowała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.