Ligi zagraniczne | 2011-12-06 22:23:12 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
6. grudnia w Finlandii obchodzony jest Dzień Niepodległości. Święto narodowe nie przeszkodziło jednak siatkarzom w rozegraniu kolejnych spotkań ligowych. W najciekawszym meczu drużyna Isku-Volley pokonała na wyjeździe 3-0 ekipę Hurrikaani i ponownie wskoczyła na pierwsze miejsce w tabeli.
Pojedynek w Loimaa decydował o tym, która z ekip obejmie prowadzenie w ligowej tabeli. Gospodarze, którzy od początku sezonu utrzymywali pozycję lidera, tym razem nie dali rady znacznie lepiej dysponowanym rywalom. Podopieczni Jussiego Heino nadspodziewanie gładko uporali się z drużyną Hurrikaani i dopisali do swojego konta trzy cenne "oczka".
- Początek meczu był trudny - przyznał po spotkaniu Heino. - Nasze przyjęcie było jednak tak dobre, że ani na moment nie zwątpiłem, że końcowy wynik będzie dla nas korzystny - dodał szkoleniowiec Isku. - Czekaliśmy na ten pojedynek. Wiedzieliśmy, że na mecz w Loimaa przyjdzie wielu kibiców, atmosfera zapowiadała się bardzo dobrze. Naszą przewagą było to, że rywale grali w weekend aż dwa spotkania, a my mogliśmy się w tym czasie przygotować do dzisiejszego meczu - podkreślił Steven Kehoe.
- Na razie nie ma powodu, aby panikować, chociaż trzeba przyznać, że trzy ostatnie spotkania były dla nas rzeczywiście bardzo trudne - uspokoił kibiców libero zespołu z Loimaa, Jesse Mäntylä.
Hurrikaani - Isku-Volley 0:3 (19:25, 17:25, 20:25)
Hurrikaani: Penttinen (2), Kaatrasalo (1), Hernandez (10), Moilanen (7), Anttila (6), Petrusevics (15), Mäntylä (libero) oraz Vehviläinen (1), Niskakangas.
Isku-Volley: Kehoe (6), Ollikainen (8), Sinkkonen (7), Tihinen (15), Silpo (8), Martell (13), Roininen (libero) oraz Heikkila (1), Kauppinen.
Jeden punkcik dopisali do swojego konta także gracze z Kokkola. Słabo spisujący się na początku sezonu zespół "Tygrysów" powoli odbija się od dna i z każdym kolejnym meczem spisuje się lepiej. W dzisiejszym spotkaniu podopieczni Ismo Tuominena przegrali co prawda z ekipą z Oulu, jednak dopiero po zaciętym tie-breaku.
- Pomimo początkowych problemów z wejściem w mecz śmiało mogę powiedzieć, że byliśmy dzisiaj zespołem lepszym - mówił Olli Kuoksa. - W czwartym secie rywale bardzo szybko nam odskoczyli. W dzisiejszej siatkówce łatwo jest wyjść na kilkupunktowe prowadzenie, równie łatwo jest stracić kontakt z rywalami. Znacznie trudniej jest taki dystans zniwelować - podkreślił szkoleniowiec ETTA.
Tiikerit - ETTA 2:3 (25:23, 19:25, 12:25, 25:19, 13:15)
Tiikerit: Keskisipilä (1), Kaattari (12), Anachkov (16), Szlubowski (20), Siirilä (15), Wooldridge (3), Kerminen (libero) oraz Heikkilä, Mutka (6), Kivenmaki.
ETTA: Bakalov (7), Mäkitupa (2), Karinen (13), Karanović (19), Cielavs (27), Huuskonen (6), Pahtaja (libero) oraz Rajala, Hedhili (2), Nurminen (1), Keihäskoski (1).
Także w tie-breaku rozstrzygnął się pojedynek pomiędzy zespołami z Rovaniemi i Oulu. Gospodarze lepiej rozpoczęli dzisiejszy mecz, po dwóch setach prowadzili 2-0, jednak ekipie "Słonecznych" udało się doprowadzić do wyrównania. W decydującej partii ponownie więcej zimnej krwi zachowała drużyna Lakkapää i to ona cieszyła się z dwóch punktów.
- Nasz przyjęcie funkcjonowało dzisiaj na dobrym poziomie, jednak atak prezentował się znacznie gorzej. Nie byliśmy najlepiej przygotowani do tego meczu, ponieważ nie mogliśmy trenować w pełnym składzie. W dzisiejszym meczu nasz atakujący nie miał zmiennika, jednak trzeba przyznać, że spisał się całkiem nieźle - ocenił trener gości, Sami Kurttila.
Team Lakkapää - Sun Volley Oulu 3:2 (25:19, 25:23, 21:25, 22:25, 15:12)
Team Lakkapää: Palokangas (11), Dailey (18), Määttä (4), Durbin (3), Leiske (24), Sirviö (13), Vänskä (libero) oraz Kouki (6), Ylitalo (2).
Sun Volley: Hautala (11), Parkkisenniemi (1), Hakala (10), Savimäki (14), Soares (22), Kangaskokko (9), Rajala (libero) oraz Puolakka, Aitta (1), Kallioniemi (3).
Pewną wygraną gospodarzy, chociaż nie bez problemów, zakończył się mecz w Vammala. Goście z Vantaa twardo walczyli z bardziej doświadczonymi rywalami, jednak w końcówkach setów zabrakło im animuszu, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
- To świetne uczucie, że udało nam się wrócić do wysokiej dyspozycji po dość kiepskim weekendzie. Zagraliśmy dzisiaj dobry mecz - ocenił Ugis Krastins, szkoleniowiec VaLePa.
- Porażki są zawsze irytujące, jednak cieszę się, pomimo przegranej utrzymaliśmy swoją pozycję i wciąż możemy walczyć o lepszą lokatę - przyznał trener gości, Jouko Lindberg.
VaLePa - Korson Veto 3:0 (25:20, 25:23, 25:20)
VaLePa: Vesanen (11), Esko (1), Krastins (6), Mikkonen (18), Venski (9), Kunnari (17), Hautamäki (libero) oraz Vahela (1).
KoVe: Laurila, Niemelä (12), Merisaar (5), Haapasalo (1), Pulkkinen (1), Kankaanpää (13), Liukkonen (libero) oraz Seppänen (7), Kurppa (2), Piippo (1), Kuosmanen (2).
Coraz gorzej wiedzie się graczom z Pielavesi. Drużyna Sampo z zaledwie trzema "oczkami" zamyka ligową tabelę i od dłuższego czasu nie potrafi poprawić swojego bilansu punktowego. Wtorkowe spotkanie w Raisio zakończyło się gładkim zwycięstwem gospodarzy. Podopieczni Jukki Tuovinena potrafili nawiązać wyrównaną walkę z rywalami zaledwie w jednej partii.
Raision Loimu - Sampo 3:0 (25:20, 26:24, 25:21)
Loimu: Koivunen (5), Rumpunen (7), Muagututia (20), Budinger (13), Tuomi (7), Puputti, Watten (libero) oraz Koppanen, Sippola.
Sampo: Riihimäki (2), Sivonen (5), Säisä (9), Haaraniemi (2), Seppänen (5), Leikas (14), Tolvanen (libero) oraz Sammelvuo (11), Väliaho.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.