Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2011-11-01 19:05:11 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / lequipe.fr

Jenia Grebennikov: Czuję się bardziej dojrzały

Jenia Grebennikov jest podstawowym libero Rennes Volley 35. W tym roku dostał szansę pokazania swoich możliwości w Lidze Światowej. Dobre występy zaowocowały powołaniem do reprezentacji Francji na ME - tam jednak libero zagrał tylko przeciwko Turcji. Obecnie jego Rennes zajmuje dość odległą, dziewiątą pozycję w Ligue A. Grebennikov twierdzi, że powodem jest przebudowa zespołu.

Ten tydzień zapowiada się naprawdę ciężko dla Rennes Volley 35. Dzisiaj zmierzą się oni z Arago de Sète, a w sobotę - z liderem francuskiej ekstraklasy, czyli Tours VB. Siatkarze Borisa Grebennikova, ojca Jenii, do tej pory wygrali jedynie trzy spotkania - z Paris Volley, GFCO Ajaccio i Narbonne Volley - wszystkie w ciągu minionych dwóch tygodni. Wygląda na to, że Bretończycy zaczynają się powoli ze sobą zgrywać. Dziś podejmą u siebie 6. drużynę Ligue A, czyli Arago de Sète.

- To prawda, że ostatnio Arago nie gra zbyt dobrze. Zespół jest osłabiony, kontuzjowany jest ich podstawowy zawodnik, Édouard Rowlandson. Będziemy próbować to wykorzystać. Z drugiej strony nie jestem pewny, czy obecna sytuacja Sète jest dla nas korzystna. Siatkarze z tego klubu będą chcieli pokazać, że ich porażka z Paris Volley to dzieło przypadku i zrobią wszystko, żeby to udowodnić. Arago to drużyna taka jak my - z dużą ilością nowych graczy, którzy potrzebują trochę czasu, aby się "dotrzeć" - twierdzi Grebennikov.

W letnim okienku transferowym Rennes Volley 35 opuścił ich rozgrywający - Quentin Marion. Zasilił on szeregi Beauvais Oise UC. Jego miejsce w zespole Borisa Grebennikova zajął dotychczasowy zawodnik Nantes Rezé MV, Martin Repák. Musiało minąć sporo czasu, zanim siatkarze i nowy rozgrywający poznają się lepiej i wypracują nowy styl gry.

- Jest coraz lepiej - cieszy się libero "Les Bretons". - Nasza gra cały czas się zmienia, podobnie jak przyjęcie zagrywki. Martin Repák ma zupełnie inny styl prowadzenia gry niż Quentin Marion. Repák nie chce dostawać piłki ciągle w ten sam sposób, musieliśmy ze Sébastienem Frangolaccim znaleźć inne rozwiązania. To trochę tak, jak w reprezentacji Francji - gra wygląda inaczej, gdy rozgrywa Benjamin Toniutti i inaczej, gdy robi to Pierre Pujol - w różny sposób lubią mieć dograną piłkę - opowiada Jenia Grebennikov.

Rennes Volley 35 nie miało najlepszego rozpoczęcia sezonu. Przegrana inauguracja z Montpellier UC 3:0, później 3:1 z Tourcoing LM, 3:1 z Nantes Rezé oraz 0:3 z Beauvais Oise UC. Po czterech kolejkach Bretończycy nie mieli na swoim koncie żadnego zwycięstwa. Sytuacja nie napawała optymizmem. Siatkarze z Rennes przełamali się wreszcie w piątej serii zmagań - łatwo ograli u siebie Paris Volley 3:0. Obecne dziewiąte miejsce w tabeli jest konsekwencją porażek na początku sezonu. Libero Rennes przyznaje, że w kluczowych momentach drużyna nie potrafiła wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i dlatego przegrywała.

- Nie graliśmy tragicznie. Brakowało nam często szczęścia. Szliśmy łeb w łeb, ale ostatecznie nie potrafiliśmy zwyciężyć. Dopiero sobotni pojedynek z Narbonne Volley pokazał, że potrafimy wygrywać zacięte końcówki setów, kiedy łatwo popełnić błąd. Jesteśmy nazywani często faworytami meczów. Czekamy na lepsze chwile. Walka o mistrzostwo kraju w tym sezonie wcale nie jest łatwa, każdy może pokonać każdego. Mieliśmy okazję już się o tym przekonać - Tours VB uległo przecież Beauvais - mówi 21-letni libero.

Jenia Grebennikov był jednym z czternastu siatkarzy powołanych na Mistrzostwa Europy. Francuzi zajęli wtedy 7. miejsce. W ćwierćfinale przegrali z przyszłymi mistrzami Starego Kontynentu - Serbami - po kontrowersyjnej decyzji sędziego. Młody libero, który był podstawowym zawodnikiem "Les Bleus" podczas Ligi Światowej, na wrześniowym czempionacie nie dostał wielu okazji do gry. Wystąpił jedynie w barażowym spotkaniu z Turcją, które "Trójkolorowi" wygrali. Ojciec Jenii, Boris Grebennikov powiedział, że syn jest zmęczony psychicznie udziałem w ME, chociaż wyszedł na parkiet tylko w jednym meczu.

- Wszystko jest w jak najlepszym porządku - uśmiecha się Jenia Grebennikov. - Mam bardzo dużo dobrych wspomnień z tej imprezy. Prawdopodobnie tata miał na myśli to, że po raz pierwszy brałem udział w Mistrzostwach Europy i to było dla mnie ogromne przeżycie. Zaraz po czempionacie wróciłem do Rennes i zacząłem trenować z kolegami przed sezonem klubowym. Nie miałem zbyt wiele czasu na odpoczynek i odreagowanie. Trudno było wrócić do rzeczywistości - stwierdza.

Przed sezonem Jenia Grebennikov przedłużył kontrakt z Rennes Volley 35 o rok, chociaż po dobrych występach w reprezentacji posypały się oferty z różnych klubów. Ostatecznie libero postanowił pozostać w Rennes, chociaż przyznaje, że bardzo chciałby zagrać kiedyś w Lidze Mistrzów. Wyklucza jednak transfer do innego francuskiego zespołu.

- Podpisałem nowy kontrakt, ponieważ klub osiągał zadowalające rezultaty. W tym sezonie gramy w Challange Cup, a ja chciałbym wziąć udział w Lidze Mistrzów. Rennes to drużyna, która zawsze będzie w moim sercu. Jestem postrzegany jako lider zespołu. Wierzę, że będę reprezentował ten klub jeszcze długi czas, ale zdaję sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie. Nie wykluczam, że w przyszłym roku zmienię barwy, wyjadę za granicę - zapowiada Grebennikov. - Byłoby świetnie, jeśli zagrałbym w Lidze Mistrzów, będąc zawodnikiem jakiegoś zagranicznego klubu. W tym roku miałem już różne oferty, lecz zdecydowałem się zostać w Rennes, ponieważ uważam, że takie propozycje padły zdecydowanie za wcześnie. Opuszczę "Les Bretons" dopiero wtedy, kiedy będę na to gotowy. Nie przeszkadza mi to, że niektórzy zapominają, że mam dopiero 21 lat. Czuję się bardziej dojrzały, nabrałem więcej doświadczenia. To bardzo istotne, jeśli gra się na pozycji libero - kończy zawodnik.


* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane