Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2011-10-30 22:49:02 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna

Stade Poitevin niepokonane, kolejne zwycięstwo Tours VB

Tours VB w meczu 7. kolejki francuskiej Ligue A udowodniło, że porażka z Beauvais OUC była tylko małym potknięciem - bez problemów siatkarze Mauricio Paesa ograli Nantes Rezé MV (3:0). Mniej szczęścia mieli zawodnicy Arago de Sète, którzy musieli grać bez kontuzjowanego Édouarda Rowlandsona. Ulegli oni dość niespodziewanie Paris Volley. Beauvais OUC nie potrafiło iść za ciosem i przegrało w Poitiers ze Stade Poitevin.

Tours VB zakończyło serię porażek - jeśli serią można nazwać przegraną z Beauvais OUC na krajowym podwórku oraz ze Skrą Bełchatów w Łodzi. TVB nie pozwoliło sobie już na żadną wpadkę. Pewne zwycięstwo nad Nantes Rezé MV 3:0 dało im ważne trzy punkty, które mogą okazać się kluczowe w walce ze Stade Poitevin o fotel lidera Ligue A. Siatkarze Oliviera Lecata mają jeszcze jedno zaległe spotkanie, które rozegrają po świętach Bożego Narodzenia.

"Les Tourangeaux" wcale nie odnieśli zwycięstwa w sobotni wieczór tak łatwo, jak można było się tego po nich spodziewać, chociaż pierwszego seta wygrali bardzo pewnie (25:19). W drugiej partii Nantes Rezé zdołało nie tylko dogonić gospodarzy, ale również prowadzić przez pewien czas. Popełniło jednak za dużo błędów własnych, co oczywiście wykorzystali siatkarze prowadzeni przez Mauricio Paesa. Ostatni set to ponownie prowadzenie Nantes Rezé (7:11), które zostało przez nich szybko roztrwonione. Goście zdołali jednak zatrzymać kluczowego zawodnika wicemistrza Francji - Davida Konečnego, który najprawdopodobniej odczuwa trudy meczu z bełchatowską Skrą i długą podróż. Wczoraj skuteczność jego ataku wynosiła zaledwie 30%.

Tours VB zdecydowanie lepiej zagrało blokiem (13 punktów tym elementem przy 8 gości) oraz zagrywką - 5 asów serwisowych gospodarzy, z czego 3 autorstwa Rafaela Redwitza. NRMV odpowiedzieli 3 takimi zagraniami. Przyjezdni oddali rywalom aż 22 "oczka", a sami dostali ich w prezencie tylko 14. Najjaśniejszym punktem TVB okazał się ich przyjmujący - Yosleider Cala Gerardo. Kubańczyk zdobył 14 punktów. Po 10 "oczek" dołożyli również David Konečný i David Smith. Po drugiej stronie siatki błyszczał Tony Krolis (15 punktów).

Tours VB - Nantes Rezé Métropole Volley 3:0 (25:19, 25:21, 25:21)

Składy drużyn:

Tours VB:
Konečný P., Redwitz, Konečný D., Smith, Cala Gerardo, González (L) oraz Prével i d'Almeida

Nantes Rezé MV: Holubec, Linz, Krolis, Fernández, Halilović, Lavagne, Bence (L) oraz Gellet, Prenen, Aguenier i Roger


Trzecia drużyna zeszłego sezonu Ligue A, czyli Arago de Sète, na swoim terenie uległa Paris Volley. Była to dość niespodziewana przegrana, ponieważ Arago w obecnym sezonie spisuje się lepiej niż zespół z Paryża. Dla "Les Panthères Roses" to trzecia porażka. Podopieczni Patricka Duflosa w spotkanie weszli dość słabo (7:11). Zdołali jednak dogonić przyjezdnych i ostatecznie zwyciężyć w pierwszej partii 25:23.

Kolejne sety nie układały się po myśli zespołu z Sète, który nagle przestał dobrze przyjmować. Skuteczność odbioru zagrywki bardzo spadła i wynosiła zaledwie 28% w trzecim secie. Paris Volley wykorzystało kłopoty przeciwników - w drugiej partii ich przewaga była znacząca (17:25). Kibice zgromadzeni w Halle des Sports L. Marty wierzyli, że trzeci set przyniesie odmianę w grze ich ulubieńców. Arago dzielnie walczyło, ale piłkę setową ostatecznie wykorzystali zawodnicy z Paryża (26:28). Finałowa partia również należała do paryżan. Podopieczni Doriana Rougeyrona wywieźli z Sète trzy punkty. W konsekwencji Arago spadło na szóstą lokatę, a Paris Volley zajmują w tej chwili dziewiąte miejsce w tabeli.

Możliwe, że na postawę "Les Panthères Roses" miał wpływ brak ich podstawowego zawodnika - Édouarda Rowlandsona. Libero, który w obecnym sezonie zwykle grał jako przyjmujący, doznał kontuzji stopy. Złamanie jednej z kości sprawiło, że młody zawodnik przez około dwa miesiące nie pojawi się na parkiecie. Jest to znaczne osłabienie Arago.

W meczu z Paris Volley najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy ponownie był Marien Moreau. Atakujący Sète umieścił piłkę w boisku rywali dwadzieścia trzy razy (49% skuteczności ataku). 15 "oczek" dorzucił Baptiste Geiler. Po drugiej stronie siatki najlepiej spisywali się Thomas Zass (21 punktów) i Todor Skrimov (16). Pomimo że to Arago lepiej atakowało, to paryżanie potrafili zatrzymać oponentów doskonałym blokiem i odrzucić ich od siatki dzięki świetnej zagrywce (7 asów). Popełnili także mniej błędów własnych.

Arago de Sète - Paris Volley 1:3 (25:23, 17:25, 26:28, 21:25)

Składy drużyn:

Arago de Sète:
Geiler, Toniutti, Moreau, Rabiller, Levchenko, Trèfle, Barais (L) oraz Gosselin, Bord i Mistoco

Paris Volley: Kahlemue, Skrimov, Van Der Veen, Zass, Howatson, Ragondet E., Steuerwald M. (L) oraz Bonon


Kolejne trzy punkty do swojego konta dopisali zawodnicy Rennes Volley 35, którzy w meczu wyjazdowym rozprawili się z Narbonne Volley 1:3, jednocześnie wynagradzając swoim kibicom porażkę z Beauvais. Mecz nie należał do najłatwiejszych zarówno dla jednej, jak i dla drugiej drużyny - trzeba było się sporo natrudzić, aby wygrać seta. Narbonne i Rennes walczyli jak równy z równym, chociaż trzeba pamiętać, że ci pierwsi w tym sezonie debiutują w rozgrywkach Ligue A, a drudzy są piątą drużyną poprzedniego sezonu. Na boisku różnicy w klasie nie było w ogóle widać.

Gospodarze zdecydowanie lepiej weszli w to spotkanie i pokonali ekipę prowadzoną przez Borisa Grebennikova 25:20. Podrażnione Rennes, które nie spisuje się najlepiej w tym sezonie, zdołało pokonać ambitnych "Les Centurions" 21:25. Kolejna partia również nie była łatwą przeprawą dla Bretończyków. Beniaminek francuskiej ekstraklasy stawiał opór i pokazał, że trzeba się z nim liczyć. Mimo to Rennes Volley 35 udało się ponownie ograć gospodarzy, tym razem 23:25. Ostatnia partia zakończyła się identycznym wynikiem. Dzięki triumfowi, siatkarze prowadzeni przez Borisa Grebennikova mogli dopisać do swojego konta trzy punkty, dzięki którym zajmują obecnie 9. lokatę. Narbonne Volley z dziewięcioma "oczkami" znajduje się na 11. miejscu.

Narbonne Volley zdobyło więcej punktów po swoich atakach od Rennes, ale Bretończycy pomimo że rzadziej umieszczali piłkę po zbiciach w polu gry rywali, to robili to skuteczniej. Dołożyli do tego lepszy blok (13 "oczek" tym elementem przy 10 przeciwników). Zagrywka była raczej domeną Narbonne. Beniaminek popełnił również więcej błędów własnych - oddał bez walki aż 35 punktów, podczas gdy sam dostał 28.

Atak zarówno w zespole Borisa Grebennikova, jak i Jean-Marca Biasio rozkładał się dość równomiernie. Najwięcej punktów w zespole z północy Francji zdobyli Jaromír Koláčný (14), Keith Pupart (12) i Romain Vadeleux (11). Po drugiej stronie siatki najwięcej piłek kończyli środkowy Julián García Torres (15 punktów), przyjmujący Renaud Herpe (14), kapitan "Les Centurions" Marc Schalk (10) i atakujący Marcilio (10).

Narbonne Volley - Rennes Volley 35 1:3 (25:20, 21:25, 23:25, 23:25)

Składy drużyn:

Narbonne Volley:
Rogerio, Schalk, Moreno, Marcilio, Herpe, García Torres, Bersani da Costa (L) oraz Viafara, Chauvin i Patúc

Rennes Volley 35: Pajusalu, Frangolacci, Pupart, Lamoise, Vadeleux, Repák, Grebennikov (L) oraz Koláčný i Corre


Ponad dwa tygodnie trwała "klątwa" Poitiers - siatkarze Tourcoing LM od meczu z mistrzami Francji nie potrafili wygrać żadnego pojedynku aż do piątku. W Lyonie udało im się pewnie ograć gospodarzy w trzech krótkich setach. ASU Lyon nie potrafiło stawić czoła zdeterminowanym podopiecznym trenera Paulinho i błyskawicznie uległo TLM.

Pierwsza partia była popisem przyjezdnych. Ci ograli drugiego z beniaminków francuskiej ekstraklasy 17:25. Następna partia również należała do Tourcoing (19:25). Wydawało się, że ASUL Lyon nie będzie w stanie już przeciwstawić się gościom. Tak też się stało. Bezradni siatkarze Fabrice'a Chalendar'a nie mieli sił ani sposobności, aby powalczyć o przedłużenie meczu. Trzeci set zakończył się wynikiem 15:25 dla TLM, którzy wygrali pierwszy mecz od dwóch tygodni.

Praktycznie nie istniał element siatkarskiej gry, w którym ASU Lyon miałby jakąkolwiek przewagę nad Tourcoing LM. Zawodnicy z Lille dużo lepiej atakowali. Piłka po ich zbiciach znalazła się w polu rywala 41 razy (64% skuteczności całej drużyny), podczas gdy Lyon umieścił ją w boisku gości 29 razy (42% skuteczności). 12 punktów zdobyli zawodnicy trenera Paulinho dzięki świetnemu blokowi. Lyon odpowiedział im tylko dwoma takimi zagraniami. Dodatkowo cztery asy dołożyli siatkarze Tourcoing - a w zasadzie siatkarz, ponieważ wszystkie punkty zdobyte serwisem zostały zapisane na koncie byłego zawodnika Arago - Jovicy Simovskiego. Simovski razem zdobył 17 punktów i był najskuteczniejszym siatkarzem na boisku. Dorównywali mu Jayson Jablonsky (12) - kolega z klubu, a także Martin Jambon (11) z ASUL.

ASU Lyon - Tourcoing Lille Métropole VB 0:3 (17:25, 19:25, 15:25)

Składy drużyn:

ASU Lyon:
Lamont, Daquin, Jambon J., Todorov, Jambon M., Mihaylov, Marquinho (L) oraz Valefuaniu i Alter

Tourcoing LM: Lorsheijd, Winder, Gendrey, Jablonsky, Gaumont-Casias, Simovski, Lemay (L) oraz Lavallez i Fidon


Montpellier UC przerwało dobrą passę Spacer's de Toulouse. Na wyjeździe zawodnicy prowadzeni przez Arnauda Josseranda po zaciętych trzech setach pokonali dobrze spisujący się w tym sezonie zespół z Tuluzy. Dwie z trzech partii były grane na przewagi, co świadczy tylko o tym, jak bardzo obie drużyny chciały dopisać do swoich kont punkty, które mogą się okazać bardzo ważne w końcowym rozrachunku francuskiej ekstraklasy. Pomimo braku kontuzjowanego Francka Lafitte, zawodnicy Montpellier radzą sobie całkiem dobrze.

Klub nie potwierdził jeszcze transferu Marcela Gromadowskiego, lecz będzie to duże wzmocnienie dla MUC, którzy po walce rozprawili się ze Spacer's de Toulouse - drużyną niepokonaną od 4. kolejki Ligue A. Pierwszy set wymagał sporego nakładu wysiłku od obu ekip - po zażartej końcówce górą okazali się zawodnicy z Montpellier (24:26). Druga partia także była wyrównana i ponownie zwycięsko ze starcia wyszli siatkarze Arnauda Josseranda. Spacer's de Toulouse został postawiony pod ścianą, ale zaciekle się bronił. Montpellier zdołali jednak wykorzystać piłkę meczową i zakończyć spotkanie wynikiem 0:3.

Bardzo dobry mecz rozegrał przyjmujący Montpellier i reprezentacji Francji - Julien Lyneel, który zdobył 21 punktów. Prawdopodobnie żegnający się z MUC Filip Rejlek dołożył 14 "oczek". Po drugiej stronie siatki najskuteczniejsi byli Damião (16 punktów) oraz Thibault Rossard (14).

Montpellier i Spacer's de Toulouse zdobyli porównywalną liczbę punktów dzięki swoim atakom, lecz lepszą skuteczność miało MUC. W bloku wyraźnie lepsi byli już goście (13 punktów tym elementem, 6 - Spacer's). Podobną ilość punktów oba zespoły zdobyły bezpośrednio z zagrywki - 8 przyjezdni, 7 gospodarze.

Spacer's de Toulouse - Montpellier UC 0:3
(24:26, 23:25, 26:28)

Składy drużyn:

Spacer's de Toulouse:
Perez, Bauer, Rossard T., Damião, Eloi, Zago, Rossard N. (L) oraz Burel i Vandaele

Montpellier UC:
Quesque, Le Goff, Lyneel J., Schneider, Le Marrec, Rejlek, Daniel (L) oraz Duhagon i Lyneel P.


AS Cannes również nie miało najłatwiejszej przeprawy z GFCO Ajaccio. Zawodnicy z korsykańskiego klubu absolutnie nie chcieli tanio sprzedać skóry i dzielnie bronili się w meczu przeciwko 4. drużynie ubiegłego sezonu Ligue A. Niestety dla Gazélec, Cannes znalazło drogę do wygranej. Siatkarzom trenera Laurenta Tillie wystarczyły trzy sety, aby zapisać komplet punktów na swoim koncie - jednak musieli sporo się natrudzić, aby wywieźć z francuskiej wyspy trzy "oczka".

Początek pierwszej partii był zdecydowanie wyrównany (6:6), lecz później na kilka oczek odskoczyli zawodnicy AS Cannes. Gazélec udało się dogonić rywali. Ci ponownie uzyskali trzy "oczka" przewagi, które utrzymywali prawie do końca (20:23). Inauguracyjny set zakończył się pomyślnie dla drużyny przyjezdnej, która zwyciężyła 23:25.

Następna partia to początkowo dobry start AS Cannes, którzy na samym początku odskoczyli drużynie z Korsyki na trzy "oczka". Gospodarze wyrównali tuż przed przerwą techniczną - 7:7. Końcówka tego seta również była pełna emocji. "Les Cannois" ze stanu 20:20 doprowadzili do 23:24. Gazélec obronili set-balla, jednak później byli bezsilni i to podopieczni Laurenta Tillie cieszyli się ze zwycięstwa w tej odsłonie - 26:28.

Ostatni set to również zacięta walka (8:8, 14:14). W pewnym momencie to goście wypracowali sobie cztery "oczka" przewagi, ale dzięki dobrej gorze Ajaccio zdołało zniwelować straty - 19:20. Ostatecznie więcej zimnej krwi mieli siatkarze AS Cannes, którzy wygrali tą partię 20:25, a cały mecz 0:3.

Świetne spotkanie rozegrał środkowy AS Cannes - Kévin Le Roux, który zdobył aż 19 punktów. Po drugiej stronie siatki najskuteczniejszy okazał się atakujący William Price (15), a pomagał mu przyjmujący z Dominikany - Víctor Batista (14). AS Cannes lepiej serwowało, 6 punktów zapisało bezpośrednio po swoim serwisie - Ajaccio 3. Zdecydowanie lepiej funkcjonował również atak siatkarzy Laurenta Tillie, co miało odzwierciedlenie w wyniku spotkania.

GFCO Ajaccio - AS Cannes 0:3
(23:25, 26:28, 20:25)

Składy drużyn:

GFCO Ajaccio:
Tervaportti, Vulin, Šimin, Price, Kovalenko, Batista, Peironet (L) oraz Puchalski, Pourtalet, Dimitrov, Begué i Biles

AS Cannes:
Bartha, Le Roux, Pashytskyy, Tarr, Cundy, Feughouo, Ragondet (L) oraz Sali Hilé i Krou


W ostatnim spotkaniu siódmej kolejki Ligue A, Stade Poitevin nie miało większych kłopotów z pokonaniem pogromców TVB, czyli Beauvais Oise UC. Spotkanie trwało niewiele ponad dwie godziny i zakończyło się wynikiem 3:1 dla gospodarzy. Siatkarze BOUC nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze dysponowanych zawodników Oliviera Lecata, którzy zagrali dzisiaj po południu całkiem dobre spotkanie. Lepiej jednak mecz rozpoczęli goście. Beauvais OUC szybko objęli prowadzenie w pierwszym secie. Pięć "oczek" przewagi (5:10) wypracowali głównie dzięki doskonałym atakom środkowego Vladislavsa Hotuļevsa. Zawodnicy z Poitiers zdołali jednak odrobić straty, a potem błyskawicznie zaczęli prowadzić (14:11). Przewagi do końca pierwszego seta nie zdołali zniwelować przyjezdni, którzy ulegli w tej partii 25:18.

W międzyczasie trener Stade Poitevin postanowił zmienić słabo spisującego się André Lopesa na Wandersona. Był to strzał w dziesiątkę, chociaż BOUC zdołali wyjść na dwupunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej w secie drugim. Gospodarze, podobnie jak w poprzedniej partii, nie tylko dogonili rywali, ale wypracowali sobie kilka punktów więcej i dowieźli to prowadzenie do końca (25:21). Pomimo tego, że coraz lepiej grał Nicolas Maréchal, to zawodnicy Emmanuela Dumotiera wygrali trzecią odsłonę - i to bardzo wyraźnie, bowiem 17:25. Wspierani gorącym dopingiem i okrzykami "Allez Poitiers" miejscowi zdołali zwyciężyć w czwartym secie, a tym samym w całym meczu.

Podobnie jak w starciu z niemieckim Unterhaching, najjaśniejszym punktem w zespole Oliviera Lecata był Nicolas Maréchal, który zdobył 23 punkty. Swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożył także atakujący Miloš Ćulafić (17 "oczek"). Po drugiej stronie siatki najskuteczniejsi byli Florian Lacassie, Ondřej Hudeček i Vladislavs Hotuļevs - razem zapisali 38 punktów (dla porównania - para Maréchal - Ćulafić - 40). W poszczególnych elementach siatkarskiej układanki nie było większych różnic pomiędzy Stade Poitevin a Beauvais Oise UC - gospodarze skuteczniej atakowali (43% do 36% skuteczności na korzyść zespołu z Poitiers).

Warto odnotować, że na boisku pojawił się Oliver Kieffer (został odnotowany w protokole pomeczowym dostępnym na stronie Ligue Nationale de Volley). Kapitan Stade Poitevin cierpi na przepuklinę dysku i do tej pory nie było wiadomo, czy powróci do siatkówki. Wszystko zatem wskazuje, że będzie można jeszcze zobaczyć słynnego środkowego na boisku.

Stade Poitevin - Beauvais Oise UC 3:1 (25:18, 25:21, 17:25, 25:22)

Składy drużyn:

Stade Poitevin:
Lopes, Pinheiro, Sol, Petrović, Maréchal, Ćulafić, Teixeira (L) oraz Wanderson, Audric, Alpha, Zopie, Kieffer i Pouley

Beauvais OUC:
Hotuļevs, Songolo, Kilama, Hudeček, Marion, Bartík, Papadimitriou (L) oraz Lacassie, Dereymez, N'Gapeth S. i Stein


Klasyfikacja generalna Ligue A po 7. kolejce

1. Tours VB (18 pkt)
2. Stade Poitevin (18 pkt)*
3. Montpellier UC (12 pkt)
4. Beauvais Oise UC (12 pkt)
5. Tourcoing LM (11 pkt)*
6. Arago de Sète (11 pkt)
7. Nantes Rezé MV (11 pkt)
8. AS Cannes (10 pkt)
9. Rennes Volley 35 (9 pkt)
10. Paris Volley (9 pkt)
11. Narbonne Volley (9 pkt)
12. Spacer's de Toulouse (8 pkt)
13. GFCO Ajaccio (5 pkt)
14. ASU Lyon (1 pkt)

* Stade Poitevin i Tourcoing LM mają do rozegrania zaległy mecz - odbędzie się on 29.12.2011

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane