Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2011-10-24 21:27:32 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna / volley.ru

W meczu na szczycie lepszy Biełgorod

W niedzielę ostatecznie ukształtowały się tabele po trzeciej kolejce Superligi. Na zachodzie najlepiej spisuje się Iskra Odincovo. Kolejnym trzem zespołom niewiele brakuje do odebrania prowadzenia podopiecznym Roberto Santilliego. Po tym, jak na własnym boisku Dynamo Moskwa w czterosetowym pojedynku musiało uznać wyższość drużyny z Biełgorodu, stołeczni siatkarze znaleźli się na piątej pozycji i wciąż notują na swoim koncie 5 "oczek".

Choć na pierwszej przerwie technicznej w secie otwierającym spotkanie w Moskwie, gospodarze mieli aż pięciopunktową przewagę - głównie dzięki świetnej grze Pawła Krugłowa - to biełgorodzcy siatkarze nie zamierzali się poddawać. Po błędzie Ostapienki, Biełgorie wygrywa pierwszą partię, 21:25. W drugim secie, już od początku toczy się wyrównana walka. Remis utrzymuje się prawie do samego końca, 20:20. Kłopoty w przyjęciu i blok na Veresu dają pierwszą piłkę setową gościom. Podopieczni Giennadija Szypulina wykorzystują swoją szansę tuż po przerwie na życzenie swego szkoleniowca, 23:25. Trzecia partia to również zacięta gra, bez wyraźnej przewagi jednej z drużyn. Od stanu 21:21, szala zwycięstwa przechyla się jednak na stronę gospodarzy. W kolejnej odsłonie spotkania nie potrafią już oni zatrzymać pewnie zmierzających po trzy kolejne "oczka" w tabeli rywali. Moskiewscy siatkarze popełniają zbyt wiele błędów i w końcu ulegają przyjezdnym w czterech setach, zajmując w ogólnej klasyfikacji piatą pozycję. O jedno "oczko" więcej, a tym samym o jedno miejsce wyżej, znajduje się - z sześcioma punktami na koncie - drużyna z Biełgorodu.

Dynamo Moskwa - Biełogorie Biełgorod 1:3 (21:25, 23:25, 25:22, 17:25)

Moskwa: Lee, Grankin, Kalinin, Veres, Szczerbinin, Krugłow, Bragin (libero) oraz Ostapienko, Markin, Pawłow, Bezrukow, Szadiłow;

Biełgorod: Chtiej, Kolodinski, Tietiuchin, Muserskij, Zhigalov, Raymaekers, Ermakow (libero) oraz Chamucki i Fomenko.

Młody zespół z Jarosławia nie był w stanie postawić większego oporu zdecydowanie wyżej notowanej Iskrze Odincovo. Wynik pierwszego seta, przegranego przez gospodarzy w dużej mierze z powodu niedokładności i pomyłek, wypaczają nieco błędy samych podopiecznych Roberto Santilliego, 20:25. Drugą partię lepiej, bo od prowadzenia na pierwszej przerwie technicznej, udało się otworzyć Jarosławiczowi. Po chwili jednak Iskra odrobiła straty i, dzięki dwóm asom Francka Depestele, momentalnie wyszła na prowadzenie, którego nie oddała już do końca seta. Na początku trzeciej odsłony dobrze spisywali się Filipow i Kolesnik, lecz od remisu 11:11 siatkarze z Jarosławia nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Przy prowadzeniu ekipy z Odincova 13:18 stało się jasne, że gospodarze nie wyjdą zwycięsko również z ostatniej partii.

Jarosławicz Jarosław - Iskra Odincovo 0:3 (20:25, 19:25, 17:25)

Jarosław: Kozlov, Melnik, Pyatak, Zajcew, Beketow, Winters, Kirichenko (libero) oraz Archipow, Kolesnik, Filipow, Tsentalovich;

Odincovo: Bogomołow, Depestele, Abramow, Kuleszow, Schoeps, Daniłow, Werbow (libero) oraz Dinejkin i Lesik.

Po raz pierwszy w Superlidze przed własną publicznością zagrał Lokomotiv Charków. Trybuny wypełniły się prawie całkowicie. W pierwszym secie utrzymywało się nieznaczne prowadzenie gospodarzy, choć pod koniec partii, siatkarzom z Sankt-Petersburga udało się wyrównać wynik, 21:21. Mimo to, ze zwycięstwa cieszył się ukraiński zespół, który drugą odsłonę rozpoczął od gwałtownie rosnącej przewagi - 8:4 na pierwszej przerwie technicznej, 16:8 na drugiej. Ponownie jednak podopieczni Andrieja Toloczko zmniejszyli różnicę pomiędzy obiema drużynami, 20:18, chociaż nie wystarczyło to, aby wygrać seta. Gospodarze spisywali się bardzo dobrze, na wyróżnienie zasługiwał zwłaszcza libero Lokomotivu, Denis Fomin. Trzecia partia to kontynuacja dwóch poprzednich. Mimo wyrównanej walki (12:12), goście nie byli w stanie długo utrzymać tempa gry siatkarzy z Charkowa. W połowie seta pojawił się na boisku kapitan Lokomotivu, Władymir Tatarincew. W dużej mierze dzięki jego postawie zarówno w przyjęciu, jak i w bloku oraz ataku, gospodarze zanotowali na swoim koncie drugie z rzędu zwycięstwo w lidze.

Lokomotiv Charków - Automobolist Sankt-Petersburg 3:0 (25:21, 25:20, 25:19)

Charków: Humeniuk, Kapajew, Lichoszerstow, Tiutlin, Tieriemienko, Antoniuk, Fomin (libero) oraz Drozd, Storozhilov, Tatarincew, Rudnickij, Tomin;

Sankt-Petersburg: Czerwiakow, Szulga, Cziwel, Jewsejew, Skoryj, Stacenko, Biełow (libero) oraz Parchuta, Wasiliew i Chajbułow.

Pojedynek z krasnodarskim Dynamem wzbudził znacznie większe zainteresowanie białoruskich kibiców, niż mecz z Automobolistem Sankt-Petersburg. Z początku wydawało się, że duże szanse na wygraną mają gospodarze, świetnie funkcjonował ich blok. Do pierwszej przerwy technicznej, mińszczanom udało się wypracować trzypunktową przewagę. W połowie seta, wzrosła ona do sześciu "oczek". Wtedy też w zespole gości Romana Jakowlewa zastąpił Denis Zemczenuk. Okazało się, że wejście na boisko mniej doświadczonego atakującego zaważyło na wyniku nie tylko pierwszej partii, ale i całego spotkania. Stopniowo straty zaczęli odrabiać siatkarze z Krasnodaru i dopiero przy stanie 12:11, gospodarze powrócili do gry i zdołali utrzymać jednopunktowe prowadzenie do drugiej przerwy technicznej. Później jednak Dynamo przejęło inicjatywę i, w dużej mierze dzięki doskonałej postawie w ofensywie Zemczenki, doprowadziło do zwycięstwa w pierwszym secie. Do połowy drugiej odsłony walka była wyrównana. Stroitel utrzymywał niewielką przewagę, lecz już na drugiej przerwie technicznej to przyjezdni odskoczyli na trzy "oczka". Mińszczanie odrobili stratę, 15:16, lecz w końcówce ponownie lepsze okazało się Dynamo. W trzeciej partii Białorusini nie byli już w stanie konkurować z przeciwnikiem, 7:12. Niewielki promyk nadziei na odwrócenie wyniku spotkania pojawił się przy stanie 11:12, lecz już po chwili goście odskoczyli na kolejne sześć punktów i trzecia, a tym samym ostatnia partia, zakończyła się niezbyt satysfakcjonującym białoruskich kibiców wynikiem - 19:25.

Stroitel Mińsk - Dynamo Krasnodar 0:3 (22:25, 22:25, 19:25)

Mińsk: Radiuk, Awdoczenko, Busieł, Goriemykin, Udris, Stielicz, Lichorad (libero) oraz Okulicz, Chylko, Pietrow, Mikanowicz;

Krasnodar: Czaus, Choroszew, Żłoba, Eremin, Jakowlew, Leonienko, Zelenkow (libero) oraz Janutow, Chilczenko, Kuzniecow i Zemczenuk.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane