Ligi zagraniczne | 2009-12-12 11:53:40 | Nadesłał: Kinga Jach | Źrodlo: reprezentacja.net
Planowany na listopad powrót do gry Anny Podolec nie doszedł niestety do skutku. Kibice martwili się przedłużającą się nieobecnością na boisku Polki i niecierpliwili brakiem jakichkolwiek informacji na jej temat. Mamy więc dobrą wiadomość dla wszystkich fanów Ani, która wraca do gry.
Oficjalny powrót na parkiet po kontuzji barku Anna Podolec ma już za sobą. Pierwsze wejście Polka zaliczyła niespełna miesiąc temu w oficjalnym meczu sparingowym z Fenerbahce Stambuł. Do gry w lidze wrócić miała tuż po przerwie w rozgrywkach włoskiej Serie A, w meczu z MC-Carnaghi Villa Cortese. Wiadomo było, że Podolec na parkiecie pojawiać będzie się na razie jedynie na niewielkie zmiany takie jak podwyższenie bloku. Tymczasem Ania nie pojawiła się w składzie ani w tym, ani w kolejnych spotkaniach, jakie rozegrał do tej pory Asystel. Dlaczego?
- Klub czekał na pismo z moją zgodą na pierwsze występy Ani - wyjaśnia Andrzej Grzyb, menadżer zawodniczki, który w rozmowie z Reprezentacja.net przyznaje, że opóźnienie wiązało się nie tylko z kwestiami "zdrowotnymi". - Ania zacznie grać z zespołem, ale do momentu kiedy nie będzie "pełnowartościową" zawodniczką, nie ruszy pełen kontrakt, będzie dostawała tylko wynagrodzenie w formie stypendium.
Postawa klubu raczej nikogo nie dziwi, co przyznaje sam menadżer siatkarki. Podolec przez cały czas rehabilitacji pozostawała bowiem we Włoszech, pod opieką najlepszych lekarzy, co zapewne nie byłoby możliwe, gdyby nie tak mocne zaangażowanie Asystelu. - Jak do tej pory klub włożył ogromne pieniądze w sprawy zdrowotne Ani, mieszkanie czy nawet samochód, a przecież dostał ją tak prawdę mówiąc na dwa, może trzy mecze w ubiegłym sezonie.
- W naszym interesie jest to, żeby Ania wróciła do gry, ale przede wszystkim to, żeby wyzdrowiała do końca - dodaje Grzyb. - Nie chcemy niczego przyspieszać czy zmieniać klubu. Wiemy, że w Novarze ma dobrą opiekę i chcemy, żeby spokojnie doszła do siebie.
Menadżer zawodniczki wyraził już jednak zgodę na powrót siatkarki do gry. Być może więc reprezentantki Polski już w najbliższym spotkaniu możemy spodziewać się w meczowej dwunastce Novary. - Ania wreszcie zacznie jeździć z zespołem, wchodzić na boisko, na razie oczywiście na jakieś pojedyncze akcje, na podwyższenie bloku. Pełen powrót planowany jest na styczeń - kończy.
* Rozmawiała Natalia Starosta - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.