TAURON Liga | 2019-04-08 00:30:23 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: lsk.plps.pl
ŁKS Commercecon Łódź pokonał w pierwszym meczu półfinałowym (rywalizacja toczy się do 2 wygranych) w Rzeszowie Developres SkyRes i jest o krok od awansu do finału. Najbliższe spotkanie rozegrane zostanie w Łodzi 14 kwietnia o godz. 14.45
- Walka z Rzeszowem od dwóch lat jest zacięta, dlatego spodziewamy się bardzo trudnego meczu w rewanżu i ciągle to rywal jest faworytem. Musimy zrobić swoje i zobaczymy jaki to da wynik – mówi Michał Masek, szkoleniowiec ŁKS Commercecon, który w dwóch pierwszych setach niemal zmiótł z parkietu rywalki, ale później niespodziewanie oddał im inicjatywę. - To jest kobieca siatkówka, gdzie zdarza się, że wygrywa się tak łatwo sety. Ten mecz to był taki rollercoaster, ale najważniejsze, że na koniec to my byliśmy górą. W dwóch pierwszych setach Rzeszów zagrał słabo i myśleliśmy chyba, że nadal przyjdzie nam łatwa wygrana, a tak w play-off się nie gra. Będziemy to jeszcze analizować, ale najważniejsza jest wygrana. Nawet po tych wysoko przegranych setach, kiedy rywal złapał swój rytm spodziewałem się, że w tie-breaku zagramy lepiej. To jest set, w którym jest wszystko albo nic, a nam udało się wywieźć zwycięstwo – mówi Masek, którego zespół zanotował 17 punktowych bloków i świetnie czytał grę rywali np. w końcówce tie-breaka. – To jest play-off, a o sukcesie decyduje nastawienie i taktyka. Te nasze mecze z Rzeszowem od ub. roku są fajną rywalizacją. W tym sezonie rywal był od nas do tej pory lepszy, ale w play-off wygraliśmy bardzo ważne spotkanie i mamy spokojny tydzień na przygotowania do kolejnego. Teraz gramy u siebie i musimy zrobić swoje, ale spokojnie, my jesteśmy pokorni i nie ma u nas wielkiego hurraoptymizmu. Robimy swoją pracę i mam nadzieję, że dalej to będzie procentowało – kończy trener ŁKS-u Commercecon Łódź.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.