TAURON Liga | 2014-04-03 20:52:26 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: orlenliga.pl
Beef Master Budowlani Łódź przegrał z zespołem z Muszyny w pierwszym meczu o miejsca 5-8 w ORLEN Lidze. Przed podopiecznymi trenera Adama Grabowskiego trudne zadanie, bowiem żeby pozostać w walce muszą wygrać następne spotkanie na terenie rywalek.
W pierwszym spotkaniu o 5-te miejsce, lepsze okazały się podopieczne trenera Bogdana Serwińskiego. Czego zabrakło w Waszej grze, aby pokonać rywalki?
Aleksandra Sikorska:- Myślę, że odpuściłyśmy zagrywkę i dzięki temu dziewczyny miały łatwiej. Uruchomiły grę swoich środkowych, zdobywały punkty i moim zdaniem to właśnie przyczyniło się do dzisiejszego zwycięstwa zawodniczek z Muszyny.
Widać było, że gra przynosi Wam radość. Zwłaszcza w pierwszym secie, sprawiałyście wrażenie jakbyście bawiły się grą.
- Bardzo się motywowałyśmy. Zależało nam na tym żeby wygrać i zająć jak najwyższe miejsce w tabeli. Sezon się jeszcze nie skończył i nie powiedziałyśmy ostatniego słowa. Mamy jeszcze dwa mecze do rozegrania i miejmy nadzieję, że ułożą się one po naszej myśli.
Powtórzone akcje, kilka błędów sędziów, to był problem w dzisiejszym spotkaniu? Czy to wpływa na zespół dekoncentrująco czy raczej pobudzająco?
- Kilka razy pojawiły się kontrowersyjne decyzje, ale myślę że nie to zadecydowało o wyniku dzisiejszego meczu. To nie był nasz największy problem. Często mówimy sobie, że pomimo takich akcji musimy myśleć, co mamy zrobić i dążyć do tego, aby to wykonać. Wiadomo jednak, że to są nerwy, ciężko je pokonać i dajemy się ponieść emocjom.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.