Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » TAURON Liga

TAURON Liga | 2014-04-02 21:53:04 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: orlenliga.pl

Agata Sawicka: To my byłyśmy górą

KPS Chemik Police jest bliski awansu do finału play off ORLEN Ligi. Zespół ten prowadzi 2:0 z Tauronem Banimexem MKS Dąbrowa Górnicza. - Tworzymy dobry zespół, mamy tak dobrego trenera, który umiejętnie nami pokierował, że potrafiłyśmy takiego zdeterminowanego i ambitnego przeciwnika pokonać dwukrotnie - podkreślała libero zespołu z Polic, Agata Sawicka.

Miniona niedziela i poniedziałek były, dla pani oraz dla pozostałych koleżanek z drużyny, bardzo pracowitymi dniami. Siatkarki z Dąbrowy zmusiły was do dużego wysiłku. Czy spodziewała się pani, że o zwycięstwo przyjdzie stoczyć tak ciężką walkę?

Agata Sawicka:- Oczywiście, wszyscy w drużynie mieliśmy świadomość tego, że nie będą to łatwe pojedynki, że Dąbrowa to wymagający rywal. W końcu są to półfinały play off i żadna z drużyn nie znalazła się w nich przypadkowo. Grają w nich rzeczywiście najmocniejsze obecnie drużyny w Orlen Lidze. Ponadto Dąbrowa to taki zespół, który nigdy się nie załamuje i nigdy nie poddaje. Tam absolutnie nie ma przed meczem takiego myślenia, że oto mamy przed sobą silniejszego rywala więc nie ma co podejmować walki, bo i tak nie wygramy. Zespół z Dąbrowy w tych dwóch meczach z nami po raz kolejny pokazał, że z każdym przeciwnikiem gra na całego i zawsze, za wszelką cenę stara się zwyciężyć. My jednak tworzymy tak dobry zespół, mamy tak dobrego trenera, który umiejętnie nami pokierował, że potrafiłyśmy takiego zdeterminowanego i ambitnego przeciwnika pokonać dwukrotnie. To jest bardzo ważne, to jest budujące i pozytywnie nastawia do kolejnej potyczki z Dąbrową.

Jak duży wpływ na porażkę Chemika Police w trzecim secie poniedziałkowego meczu miały zmiany w ustawieniu i rotacje na poszczególnych pozycjach w drużynie Tauronu? Byłyście chyba pewne i taktycznie przygotowane na to, że przynajmniej rozgrywająca Ozge Cemberci przebywać będzie na boisku od początku do końca meczu. Takie posunięcie trenera Tauronu zaskoczyło panią i koleżanki?

- Nie, nie uważam, że to było przyczyną porażki w tym secie. Trener Negro musiał coś zrobić, coś zmienić, bo przecież dwie pierwsze partie meczu wygrałyśmy dość gładko i wysoko. To normalne, że starał się nas wybić z rytmu, a swoją drużynę jakoś odbudować. Nie był też to efekt naszej dekoncentracji po długiej, 10-minutowej przerwie. Naprawdę byłyśmy skupione na naszej grze, na dobrej grze, na tym, aby zwyciężyć także w tym trzecim secie. Tyle, że Dąbrowa zaczęła tak naprawdę walczyć na całego, my z kolei popełniłyśmy może o dwa, trzy błędy za dużo i tak to się skończyło. Ale, co najważniejsze, w czwartym secie to my byłyśmy górą i w efekcie wygrałyśmy mecz. I to się liczy najbardziej.

Więcej na: orlenliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane