PlusLiga | 2026-04-21 18:03:54 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: PGE GiEK Skra Bełchatów
Siatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów w rywalizacji o 5. miejsce w sezonie 2025/2026 stoczyli długi bój z Indykpolem AZS Olsztyn. - Wywalczyliśmy to piąte miejsce i zostawiliśmy wszystko, co mogliśmy na boisku – powiedział środkowy Bartłomiej Lemański po trzecim, decydującym spotkaniu.
Do trzeciego meczu o 5. miejsce Bełchatowianie przystąpili bez obu nominalnych atakujących – Alana Souzy i Arkadiusza Żakiety. Ich rolę przejął Daniel Chitigoi, który po spotkaniu odebrał statuetkę dla najlepszego zawodnika. Miał on jednak duże wsparcie chociażby w środkowym PGE GiEK Skry – Bartłomieju Lemańskim, który zdobył 18 punktów.
- Dla nas na pewno był to taki mały finał. Może nie graliśmy w tej strefie medalowej, ale te mecze o 5. miejsce tak traktowaliśmy – podkreślił po trzecim spotkaniu Lemański. - Chcieliśmy w dobrym stylu zakończyć ten sezon i wywalczyć to 5. miejsce. Mocno biliśmy się z chłopakami z Olsztyna. Te trzy mecze były bardzo ciężkie, zagraliśmy łącznie 15 setów i zdecydowanie uważam, że wszyscy zostawili serducha na boisku. Cieszę się, że w taki sposób mogliśmy zakończyć ten sezon.
Środkowy przyznał, że rywalizacja była trudna dla zawodników obu zespołów. - Po meczach było czuć zmęczenie, ale jak już wychodziliśmy na boisko, to staraliśmy się dawać z siebie wszystko. Na pewno było to zauważalne, że sezon i te mecze dają nam się we znaki. Po obu stronach były braki kadrowe, zdrowotnie też było ciężko dla obu drużyn.
Bartłomiej Lemański zaznaczył, że zespół cieszy się z 5. miejsca i traktuje je jako dobry rezultat w tak trudnym sezonie. - Najważniejsze, że udało nam się w fajnym stylu zakończyć ten sezon. Wywalczyliśmy to piąte miejsce i zostawiliśmy wszystko, co mogliśmy na boisku. Myślę, że możemy być zadowoleni i bez żadnych zarzutów wobec siebie skończyć ten sezon.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.