Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2022-03-21 07:34:38 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Cuprum Lubin

Miedziowi wywożą z Jastrzębia wygrany set

Fot. Magdalena Kudzia

Choć w Jastrzębiu-Zdroju siatkarze Cuprum Lubin nie zdobyli punktów, to walka na parkiecie była naprawdę zacięta. Miedziowi zostawili na parkiecie serce i walczyli do końca o przedłużenie meczu o tie-break. Do tego zabrakło im niewiele, ale jednak za dużo. Drużyna Pawła Ruska musi się więc zadowolić jednym setem ugranym na trudnym terenie mistrza Polski i półfinalisty tegorocznej Ligi Mistrzów.

Spotkanie otworzył kapitan Miedziowych Wojciech Ferens, posyłając na drugą stronę asa serwisowego. Tym samym odwdzięczyli się ich rywale, a konkretnie Stephen Boyer. Francuz pokazał swoją moc też w ofensywie i gospodarze odskoczyli na 2/3-punktową przewagę (15:12). Goście jednak twardo trzymali się swoich założeń, na siatce walczył Florian Krage, a na skrzydle punktował Grzegorz Bociek. Po skutecznym bloku Pawła Pietraszko i potężnym ataku Boćka po prostej wyrównali 16:16. Kolejny blok Pietraszki dał im prowadzenie. Walka na boisku toczyła się niemal do samego końca 21:22. Kropkę nad "i" postawili jastrzębianie.

Drugiego seta Cuprum Lubin rozpoczęło od prowadzenia 5:1. Siatkarze z Jastrzębia podawali im jeszcze rękę, popełniając proste błędy, m.in. w polu serwisowym (10:5). Straty zaczęli odrabiać niebawem, ale nie doszli do remisu, bo świetna dyspozycja w ataku i obronie pozwoliła Miedziowym wrócić do pięciopunktowej przewagi (17:14), a nawet ją powiększać. Zawodnicy z Lubina byli ogromnie zmotywowani i waleczni w każdej następnej akcji. W ataku niemal nie popełniali błędów. Ich gra wyglądała świetnie, a w samej końcówce wygrali elementem bloku, choć ostatni punkt zdobył Bociek.

Po przerwie na tablicy wyników był remis 1:1, a gra pokazywała, że dziś wygrać może każdy. Wynik oscylował wokół remisu, a samo widowisko było ogromnie ciekawe. Ataki przyjmującego jastrzębian Trevora Clevenota i dwa bloki dały im kilkupunktowe prowadzenie 14:9. Na parkiecie pojawili się na pomoc Przemysław Stępień i Michał Gierżot. Po kilku akcjach wrócił jednak Bociek i od razu skutecznie zaatakował. Chwilę później kolejny blok dołożył Pietraszko i różnica punktowa zmalała do 3 oczek (13:16). Obie drużyny fantastycznie asekurowały piłki, dzięki czemu akcje były bardzo widowiskowe. Tym razem końcówka należała jednak do gospodarzy.

Czwartego seta lepiej rozpoczęli pomarańczowi (0:3), ale już kilka chwil później w polu serwisowym pojawił się Masahiro Sekita i wynik odwrócił się na korzyść gości. Przy zagrywce Japończyka zdobyli oni serię siedmiu punktów z rzędu. Atak na przełamanie wykonał dopiero Boyer przy stanie 7:3. I wtedy to JW poszedł za ciosem i doprowadził do remisu 8:8. Walka przez moment była zacięta i wyrównana, a obie ekipy broniły wręcz wszystkich piłek. Z czasem jednak dominować zaczęli jastrzębianie (19:15). Lubinianie robili co w swojej mocy, by przedłużyć spotkanie o tie-break, ale im się nie udało.



Jastrzębski Węgiel - Cuprum Lubin 3:1 (25:22, 18:25, 25:19, 25:21)

Jastrzębski Węgiel: Toniutti (1), Boyer (22), Wiśniewski (9), Clevenot (15), Fornal (17), Macyra (8), Popiwczak (L) oraz Hadrava (2), Tervaportti, Szymura (2).

Cuprum Lubin: Waliński (12), Ferens (16), Bociek (15), Sekita (1), Pietraszko (11), Krage (11), Szymura (L) oraz Maruszczyk, Gierżot (4), Stępień.

MVP spotkania: Stephen Boyer (Jastrzębski Węgiel)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane