Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2022-02-18 12:01:24 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Indykpol AZS Olsztyn

Mateusz Poręba: Mam nadzieję, że utrzymamy cały czas ten sam poziom

Fot. Magdalena Kudzia

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w poniedziałek zmierzą się w Iławie z Cerradem Enea Czarnymi Radom. – Mam nadzieję, że utrzymamy cały czas ten sam poziom. Jeśli tak się stanie, to nie mamy się czym martwić – mówi Mateusz Poręba, środkowy akademików. Początek meczu o godz. 17:30, a bilety wciąż są dostępne.

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn przepracowali już niespełna 2 miesiące z Javierem Weberem. Pod wodzą argentyńskiego szkoleniowca, akademicy z Kortowa odnieśli 4 zwycięstwa (z czego 3 z rzędu), a 3 razy musieli przełknąć gorycz porażki. W ostatnich spotkaniach w grze ekipy ze stolicy Warmii i Mazur widać spokój i pewność siebie, zwłaszcza w końcówkach poszczególnych partii. A jak na to spoglądają sami zawodnicy?

- Trener duży nacisk kładzie na każdy element gry, abyśmy byli coraz lepsi – przyznaje Mateusz Poręba, środkowy Indykpolu AZS Olsztyn. – Na każdym treningu, zwłaszcza porannym, gdzie mamy dużo techniki indywidualnej, człowiek odczuwa, że robi progres. Trenerowi zależy też na tym, abym w każdym meczu miał dużą skuteczność w ataku i cieszę się, że zaczęło to wychodzić. Ostatnio mamy małe problemy w bloku i od razu zaczęliśmy nad tym pracować.

Jak zauważa sam zawodnik, zmieniła się także intensywność treningów. Obecnie są one krótsze, lecz bardziej intensywne. – Takie treningi są potrzebne. Odczuliśmy to na początku wspólnych zajęć, gdy trener Javier zaczął podkręcać tempo, a my nie mieliśmy siły. Po tych treningach, nasza gra w ostatnich meczach wygląda coraz lepiej.

Poniedziałkowe spotkanie z Cerradem Enea Czarnymi Radom w Iławie będzie kolejnym przystankiem na drodze Indykpolu AZS Olsztyn do gry w fazie play-off. „Na papierze”, faworytami starcia są akademicy z Kortowa, którzy przed rozpoczęciem 21 serii spotkań, zajmują 5. miejsce w ligowej tabeli, z dorobkiem 32 punktów (bilans 11:8). Ich rywale są dopiero na 13 pozycji, gromadząc 16 „oczek” (6 zwycięstw i aż 12 przegranych). W ostatniej kolejce, oba zespoły rozegrały trzy sety – Indykpol AZS wygrał w Lubinie, a Cerrad Enea Czarni ulegli przed własną publicznością drużynie GKS Katowice.

Kogo należy się obawiać w drużynie „Wojskowych”? Najlepiej punktującym zawodnikiem jest Rafał Faryna, który ma na swoim koncie 200 „oczek” (dla porównania, TJ DeFalco zdobył 337 punktów). W polu serwisowym oraz w bloku groźny jest Bartłomiej Lemański (19 asów, 22 bloki). Czołowymi postaciami w drużynie Jakuba Bednaruka są także: Paweł Rusin, Aleksander Berger, Mateusz Masłowski czy dobrze znany kibicom w Olsztynie – Sebastian Warda.

Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu rozegranym w Radomiu, Indykpol AZS wygrał bez straty seta. Każda z trzech rozegranych partii była emocjonująca i każda z nich zakończyła się wynikiem 25:23 dla akademików z Kortowa. Jak potoczy się poniedziałkowy bój w Iławie?

- Gramy bardzo dobrą siatkówkę. Mam nadzieję, że utrzymamy cały czas ten sam poziom. Jeśli tak się stanie, to nie mamy się czym martwić – bierzemy zwycięstwo i wracamy do domu – kończy Mateusz Poręba.

Początek poniedziałkowego spotkania w Iławskim Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji o godzinie 17:30. Bilety wciąż są dostępne na indykpolazs.pl/bilety.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane