PlusLiga | 2022-02-15 14:07:17 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Jastrzębski Węgiel
O dużym pechu może mówić atakujący Jastrzębskiego Węgla Stephen Boyer. W niedzielnym meczu ze Ślepskiem Malow Suwałki francuski mistrz olimpijski powrócił na boisko po kilkunastotygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją dłoni i znów doznał urazu.
Przypomnijmy, że 3 grudnia Francuz przeszedł w Bordeaux operację zespolenia złamanej kości śródręcza. Leczenie odbyło się bez komplikacji, a rehabilitacja dobiegła końca, więc zawodnik mógł wreszcie powrócić na plac gry. Niestety, jak się okazało, był to powrót pechowy.
W niedzielnym spotkaniu 20. kolejki PlusLigi ze Ślepskiem Malow Suwałki nasz atakujący pojawił się najpierw w pierwszym secie na podwójnej zmianie z Eemim Tervaporttim, ale wejście to miało charakter krótkotrwały. Szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla Andrea Gardini przy dziewięciopunktowym prowadzeniu w końcówce drugiej partii raz jeszcze pokusił się o ten sam manewr i wówczas nastąpiła feralna akcja z udziałem Boyera.
Próbując zablokować atak Bartłomieja Bołądzia Boyer doznał rozcięcia skóry w ręce pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym i z krwawiącą dłonią opuścił boisko. Rana została zaopatrzona i zszyta. Teraz zawodnika czeka ponowna przerwa w grze. Na szczęście nie będzie to tak długa pauza jak wcześniej. Prognozy mówią o dwóch tygodniach.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.