PlusLiga | 2022-01-06 15:28:34 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
- Zagraliśmy słabe spotkanie w zagrywce i pod tym względem powinniśmy być najbardziej rozczarowani - mówił po meczu 14. kolejki PlusLigi Robbert Andringa, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn. Akademicy przegrali na wyjeździe z Asseco Resovią Rzeszów 0-3.
Pewnie jesteście mocno rozczarowani porażką 0-3 w Rzeszowie, a zwłaszcza waszą postawą w trzecim secie, w którym nie zaprezentowaliście takiej siatkówki, na jaką was stać?
Robbert Andringa (holenderski przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn): - To prawda. Ogólnie zagraliśmy słabe spotkanie w zagrywce i pod tym względem powinniśmy być najbardziej rozczarowani. Pierwsze dwa sety wyglądały jeszcze całkiem dobrze w naszym wykonaniu. Natomiast w trzeciej partii praktycznie przestaliśmy grać. Popełnialiśmy mnóstwo błędów, także w ataku. Cóż, nie mamy zbyt dużo czasu na to aby roztrząsać tą porażkę, bo już w sobotę gramy u siebie ważne spotkanie. Myślę, że jesteśmy w stanie szybko przestawić się na właściwe tory i prezentować się znacznie lepiej zwłaszcza w zagrywce.
Do tej pory możecie być jednak zadowoleni z tego sezonu w waszym wykonaniu. Co prawda po porażce w Rzeszowie spadliście z szóstego na siódme miejsce, ale rozegraliście o jeden mecz mniej niż sąsiadująca z wami Asseco Resovia.
- Tak, jesteśmy zadowoleni z meczów, które rozegraliśmy jeszcze przed przerwą świąteczną. Mieliśmy troszkę problemów związanych ze zmianą trenera, ale uważam, że z nowym szkoleniowcem możemy jeszcze zrobić krok do przodu i grać nawet lepiej niż w pierwszej połowie sezonu.
Jak wytłumaczyć to, że mimo dobrych wyników i postawy zespołu musiało jednak dojść do zmiany na stanowisku trenera?
- Mogę tylko powiedzieć, że rozwiązanie kontraktu Marco Bonitty z klubem było efektem decyzji obu stron.
* więcej w serwisie plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.