Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2021-12-19 20:38:36 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Komplet punktów zostaję w Kędzierzynie-Koźlu

Fot. Magdalena Kudzia

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-koźle pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w pierwszej fazie rundy zasadniczej. Kędzierzynianie w swoim ostatnim meczu tej części zmagań 3:1 pokonali Cuprum Lubin. MVP meczu wybrany został Kamil Semeniuk.

Początek meczu to gra na styku, szybko jednak nasz zespół przystąpił do ataku. Pierwszą serię dało ZAKSIE ustawienie z Łukaszem Kaczmarkiem w polu serwisowym. Czujna gra na siatce Marcina Janusza i kontrataki wykorzystywane przez Krzysztofa Rejno miały odzwierciedlenie na tablicy wyników (5:2). Efektywność w kontratakach wyraźnie sprzyjała naszej drużynie, dzięki czemu dystans systematycznie wzrastał, zmuszając trenera gości do reakcji (8:4). Zryw przyjezdnych po wznowieniu rywalizacji pomógł lubinianom odzyskać kontakt punktowy (9:8), sygnał do ataku dał swojej drużynie Wojciech Ferens. Przy wymianie sił w ataku lubinianie zdołali doprowadzić do wyrównania (12:12). W tej części spotkania, na dłuższej przestrzeni żadna z ekip nie była w stanie wypracować wyższej zaliczki, dopiero zagrania Olka Śliwki i skuteczny pojedynczy blok Kamila Semeniuka dały naszej drużynie dwupunktową zaliczkę w końcówce partii (20:18). Zagrywki Kapicy otworzyły przed przyjezdnymi kolejną szanse i po chwili to Cuprum prowadził 22:21. Doświadczenie ZAKSY w rozgrywaniu trudnych końcówek zaprocentowało, regularność w polu serwisowym Łukasza Kaczmarka i punktowe bloki Kamila Semeniuka po raz kolejny przyniósł oczekiwane rezultaty (24:23). Seta, odbierając złudzenia rywalom, zakończył blok naszego zespołu (25:23)

Odsłona druga rozpoczęła się podobne do partii premierowej, przy wymianie sił na siatce utrzymywała się gra na styku. Na zagrania Semeniuka odpowiadał Kapica. Niestety błędy naszego zespołu w polu serwisowym i kontrataki w wykonaniu gości pozwoliły nieco odskoczyć lubinianom (8:10). Kiedy do zagrań swoich kolegów w ataku Wojciech Ferens dodał punktowy serwis Gheorghe Cretu postanowił interweniować. Przerwa na żądanie naszego trenera nie wybiła z rytmu gości, kolejne ustawienie (z Kapicą na zagrywce) zagwarantowało Miedziowym serię punktową (10:15). Tę passę przeciwnika przerwał Kamil Semeniuk, to właśnie do naszego przyjmującego Marcin Janusz kierował większość piłek. Cierpliwa gra kędzierzynian opłaciła się, czujna gra Norberta Hubera w bloku i kontrataki wykorzystywane przez Kamila Semeniuka i Olka Śliwkę doprowadziły do wyrównania w końcówce (20:20). Niestety przyjezdni również uaktywnili się w elemencie bloku , mimo walki z naszej strony ta partia padła łupem gości. Seta zakończył Kapica (22:25).

W trzecim secie nie obyło się bez zmian w naszym składzie, tym razem od pierwszych akcji na boisku zameldował się Bartek Kluth. Nasz atakujący niemal od razu zaznaczył swoją obecność, punktując blokiem (2:0). Kolejne ataki Kamila Semeniuka i Bartka Klutha umacniały nas na prowadzeniu (7:3). Pewnie blok rywali omijał również Aleksander Śliwka, na środku siatki nie mylił się Norbert Huber i to ZAKSA kontrolowała sytuację (12:8). W szeregach lubinian szans nie marnował Waliński, swoje noty na siatce oprawiał jeszcze Krage i lubinianie gonili wynik (15:12). Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, siatkarze z Lubina szukali swoich szans, podejmując ryzyko w polu serwisowym. I tak po asie serwisowym Ferensa, kiedy dystans stopniał do dwóch oczek, trener Cretu zdecydował się przerwać grę. Pauza wybiła z rytmu jednego z liderów gości, po wznowieniu rywalizacji widowiskowym blokiem na Kapicy popisał się Norbert Huber i odzyskaliśmy czteropunktową zaliczkę (19:15). Duet Huber/ Kluth w tej części meczu „zamurował” siatkę, kolejni siatkarze Cuprum mieli wyraźne problemy z wyprowadzeniem kończącego ataku. Nie zawodził natomiast Kamil Semeniuk, konsekwentna gra kędzierzynian zaprowadziła nas do celu, seta zakończył Kamil Semeniuk (25:18).

Idąc za ciosem czwartego seta otworzyliśmy mocnym akcentem,, prowadząc 4:1. Spora w tym zasługa czujnej gry kędzierzynian w bloku oraz kontrataków wykorzystywanych prze Bartka Klutha. Podobnie jak we wcześniejszych fragmentach rywalizacji gra szybko się wyrównała, lubinianie mogli liczyć na skutecznego w ataku Wojciecha Ferensa (10:10). Przy wymianie ciosów na siatce niezmiennie nie zawodził Kamil Semeniuk, nasz skrzydłowy do punktów zdobywanych w ataku dodał jeszcze punktowy serwis. Na środku siatki nie do zatrzymania natomiast był Norbert Huber i to ZAKSA prowadziła 17:14. Kiedy do zagrań w ataku Norbert Huber dodał jeszcze celny serwis Paweł Rusek postanowił interweniować, przerwa na żądanie szkoleniowca Cuprum nie wybiła z rytmu naszego środkowego. Końcówka seta należała do kędzierzynian, kolejne ataki Krzysztofa Rejno ze środka czy sprytne obijanie bloku rywala przez Aleksandra Śliwkę miało odzwierciedlenie na tablicy wyników (22:18). Czujna gra w bloku i pewne ataki Bartka Klutha dopełniły formalności (25:19).


Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cuprum Lubin 3:1 (25:23, 22:25, 25:18, 25:19)

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Rejno, Janusz, Śliwka, Semeniuk, Huber, Shoji (L) oraz Kluth;

Cuprum Lubin: Waliński, Ferens, Sekita, Pietraszko, Kapica, Krage, Szymura (L) oraz Maruszczyk, Bociek, Stępień, Sas (L).

MVP spotkania: Kamil Semeniuk (Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane