Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2021-10-12 10:45:00 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: ks.cuprum.pl

Wojciech Ferens: Będziemy zawsze walczyć, by schodzić z boiska z podniesioną głową

Fot. Magdalena Kudzia

Za ekipą Cuprum Lubin dwie kolejki zmagań plusligowych sezonu 2021/2022. Mimo, że zawodnikom nie brakuje waleczności i poświęcenia na boisku, na razie nie udało im się odnotować jeszcze zwycięstwa. Dwukrotnie jednak było o włos od tie-breaka. Kapitan Miedziowych Wojciech Ferens w poniższym wywiadzie opowiada o początku sezonu, potencjale drużyny i planach na najbliższy tydzień.

Sezon rozpoczęliście od dwóch meczów z silnymi zespołami. W obydwóch spotkaniach tie-break był na wyciągnięcie ręki. Jak byś je ocenił?

Wojciech Ferens: - Były to mecze pełne emocji. Początek sezonu, powrót kibiców, nowa drużyna. Świadczy o tym chociażby przebieg samych spotkań, w których nasza gra wyglądała dość nierówno. Świetne momenty przeplataliśmy tymi gorszymi. To na pewno aspekt, nad którym musimy popracować, by ustabilizować nasz poziom gry, a pokazaliśmy już, że potrafi być naprawdę wysoki. Szkoda, że do tej pory nie udało się zdobyć punktów, ale wierzymy, że one przyjdą, jeśli utrzymamy poziom i koncentrację w kolejnych spotkaniach.

Za powrót do gry w czwartym secie meczu z Projektem Warszawa należą Wam się brawa. Co było tym motorem napędowym, który doprowadził do gry na przewagi?

- Żaden trening nie zastąpi warunków meczowych, które są szczególne. My sami jako zespół też musimy się ich nauczyć. Drużyna dopiero się dociera i powoli zaczynamy rozumieć, co wzbudza w nas dodatkową motywację. Wydaje mi się, że wtedy w tej czwartej partii była to sportowa złość po słabym drugim i trzecim secie. Ona pozwoliła nam wrócić na odpowiedni poziom i nie dopuścić do porażki w słabym stylu, szczególnie po tak dobrej grze na początku.

Mówi się, że do trzech razy sztuka. Czy wyciągnęliście wnioski z tych końcówek, by następnym razem już postawić na swoim w takiej sytuacji?

- Na pewno dokładnie przeanalizujemy, co zawiodło. Mamy mnóstwo swoich szans, dużo piłek bronimy. Teraz trzeba zamieniać to na wygrane sety i mecze. Będziemy na pewno pracować nad skutecznością w kontrataku. Bardzo mocno wierzę w potencjał drużyny.

A jaki ten potencjał jest, patrząc z perspektywy kapitana?

- Naprawdę spory. Wydaje mi się, że póki co każdy z nas nie do końca zaprezentował maksimum swoich możliwości. Dla mnie bycie kapitanem to nowa rola i duża odpowiedzialność, ale mogę zapewnić w imieniu drużyny, że będziemy zawsze walczyć, by schodzić z boiska z podniesioną głową. Nawet mimo porażki.

Przed Wami długi tydzień, bo następny mecz zagracie dopiero w niedzielę w Gdańsku. Jak wykorzystacie ten czas?

Na pewno dużo czasu poświęcimy na pracę nad motoryką i zgraniem. Trefl Gdańsk to mocny zespół, więc musimy być dobrze przygotowani do walki na ich terenie.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane