PlusLiga | 2021-04-19 13:08:26 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
Jastrzębski Węgiel wygrał drugie spotkanie z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (22:25, 25:19, 27:25, 25:23) i po siedemnastu latach zdobył złoty medal PlusLigi sezonu 2020/2021. Nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu zdobył Jakub Bucki.
– To, że jesteśmy o krok od złota, to jest trochę nadużycie, bo wiemy, kto jest po drugiej stronie siatki. To, że wygraliśmy jedno spotkanie jeszcze o niczym nie świadczy. Trzeba wygrać jeszcze jedno i na pewno będzie o wiele trudniej, niż dotychczas. Jeżeli zagramy swoją najlepszą siatkówkę i wzniesiemy się na ten swój najwyższy poziom, to można z nimi wygrywać. To udowodniliśmy w Kędzierzynie i mam nadzieję, że pokażemy to również w niedzielę we własnej hali – mówił przed spotkaniem Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla.
Premierowa odsłona należała do drużyny z Kędzierzyna-Koźla. Bardzo dobra gra Aleksandta Śliwki - atak i trzy asy serwisowe - dały jego drużynie prowadzenie 6:2, kolejne punkty dokładali Kamil Semeniuk i Jakub Kochanowski i przewaga cały czas rosła 13:7. Trener Andrea Gardini szybko dokonał zmiany w składzie i w miejsce Yacine Louatiego desygnował do gry Rafała Szymurę. Przyjmujący od razu zdobył dwa punkty dla zespołu, jednak jego koledzy w kolejnych akcjach stracili punkty. Nie potrafili nawiązać walki z podopiecznymi Nikoli Grbicia, którzy rządzili na boisku 18:11. Wprawdzie w końcówce partii jastrzębianom udało się zbliżyć do rywali na dwa punkty 22:20, jednak ostatnie zdanie należało do kędzierzynian 25:22.
Drugi set w początkowej fazie był wyrównany, choć minimalną przewagę mieli kędzierzynianie 7:5. Sygnał do walki po stronie Jastrzębskiego Węgla dał Jakub Bucki. Wprowadzony już w połowie pierwszego seta, w drugim był zdecydowanym liderem zespołu. Jego trzy asy serwisowe dały prowadzenie jastrzębianom 11:10 i od tej chwili gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Świetnie radzili sobie Rafał Szymura, Tomasz Fornal oraz Łukasz Wiśniewski i przewaga podopiecznych Andrei Gardiniego rosła 22:17. As serwisowy Fornala zakończył partię wynikiem 25:19.
Kolejna partia rozpoczęła się podobnie jak poprzednia, od dwupunktowej przewagi przyjezdnych 6:4 i ponownie jastrzębianie musieli gonić wynik. Doprowadzili do remisu 11:11 i przez chwilę trwała walka punkt za punkt 15:15. W kolejnych akcjach na prowadzenie wyszli gospodarze 17:15 i utrzymywali tę przewagę 22:20. Atak Łukasza Kaczmarka i błąd Jakuba Buckiego ponownie dały w tej odsłonie remis 22:22. Nerwową końcówkę na przewagi wygrał Jastrzębski Węgiel 27:25.
Kędzierzynianie, chcąc pozostać w grze o złoty medal, musieli wygrać kolejną, czwartą partię i liczyć na zwycięstwo w tie-breaku. Przystąpili do tego seta mocno zmotywowani 5:2, 11:8. Jastrzębianie długo próbowali zbliżyć się do rywali, jednak podopieczni Nikoli Grbicia utrzymywali dystans, który w połowie partii wynosił cztery oczka 16:12. W tym momencie, w jednym ustawieniu ZAKSA straciła cała przewagę 16:16, a po chwili na prowadzeniu byli jastrzębianie 18:17. Rozpoczęła się zacięta walka o każdą piłkę 21:21. W ostatnich minutach seta jastrzębianie byli nie do zatrzymania, blokował Lukas Kampa, na siatce skuteczny był Rafał Szymura 24:22, a mecz zakończył atakiem Jurij Gladyr 25:23.
Jastrzębski Węgiel - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (22:25, 25:19, 27:25, 25:23)
Jastrzębski Węgiel: Louati (3), Wiśniewski (6), Kampa (1), Al Hachdadi (1), Gladyr (11), Fornal (17), Popiwczak (L) oraz Bucki (14), Tervaportti, Szymura (13);
ZAKSA: Kaczmarek (18), Kochanowski (8), Toniutti (1), Śliwka (19), Semeniuk (11), Smith (2), Zatorski (L) oraz Rejno (3), Kluth, Depowski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.