PlusLiga | 2020-12-31 20:51:25 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: plusliga.pl
Asseco Resovia nie miała zbyt wiele do powiedzenia w konfrontacji z Jastrzębskim Węglem i po raz drugi w tym sezonie przegrała z tym zespołem 0-3.
- Słowa uznania dla rywali, którzy mają bardzo mocny zespół – mówi Jeffrey Jendryk, amerykański środkowy Asseco Resovii Rzeszów. - W pierwszym secie prowadziliśmy z nimi wyrównaną walkę. Mieliśmy swoje szanse na uzyskanie przewagi, ale popełnialiśmy błędy i nie kończyliśmy akcji po swojej stronie. Musimy pracować nad tym, żeby nie marnować takich okazji – mówi środkowy ekipy z Podkarpacia, której porażka w pierwszej partii mocno podcięła skrzydła i ustawiła to spotkanie. - Na pewno mamy poczucie straconej szansy jeśli chodzi o wynik pierwszego seta, bo byliśmy w nim naprawdę blisko rywali. Zabrakło nam jednak skuteczności w ważnych akcjach na przełamanie przeciwnika. Być może ta porażka odbiła się na naszej postawie w drugiej partii, ale potem wróciliśmy do gry. W siatkówce każdego seta zaczyna się od wyniku 0:0 i nie ma co patrzeć wstecz. Wiedzieliśmy, że przegrana w pierwszym, a potem drugim secie jeszcze nas nie przekreśla. Nie było tak, że zabrakło nam wiary. Rywale tego dnia byli od nas lepsi – stwierdził Jeffrey Jendryk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.