PlusLiga | 2020-12-22 23:18:14 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
W trzech wcześniejszych starciach tych ekip w Lidze Mistrzów Świata dwukrotnie górą byli lubinianie. Dzisiaj nie byli jednak w stanie zatrzymać gospodarzy.
W pierwszej rundzie to gospodarze dzisiejszego meczu byli zdecydowanie górą, wygrywając pewnie 3:0 w Lubinie.
Od pierwszych akcji spotkania widać było, że rozgrywający Josua Tuaniga znalazł gracza, a oparciu o którego poprowadzi grę w tym meczu. Amerykanin bardzo często wybierał w ataku Bartłomieja Bołądzia, który był zdecydowanym numerem jeden w drużynie z Suwałk. To właśnie także dzięki jego skutecznym atakom Ślepsk Malow wygrał pewnie pierwszego seta, choć w samej końcówce miał trochę problemów.
One zwiastowały poprawę gry Cuprum, które z animuszem w drugiej odsłonie ruszyło na rywala i z każdą kolejną akcją prezentowało się coraz lepiej. Bardzo dobrze grał atakujący Ronald Jimenez, nieźle wybierał rozgrywający Miguel Tavares. Lubinianie zaczęli bronić, nieźle zagrywali i chyba trochę zaskoczyli gospodarzy, którzy po pierwszej odsłonie byli bardzo pewni swego. Cuprum wygrało do 23 i wydawało się, że wraca do walki o punkty.
Ślepsk Malow na to jednak nie pozwolił, poza Bołądziem bardzo dobrze w ofensywie radził sobie Tomas Rousseaux, a zespół grał mądrze systemem blok-obrona. Goście nie mogli rozszyfrować taktyki miejscowych, choć ona opierała się głównie na grze skrzydłami. W czwartym secie zespół trenera Andrzeja Kowala odskoczył na 15:10 i do końca nie pozwolił się już dogonić.
Ślepsk wygrał 9 mecz w sezonie, ma już rozegranych 17 spotkań. Cuprum zaliczyło 18 spotkanie i 14 porażkę.
MVP meczu: Josua Tuaniga (Ślepsk Malow Suwałki).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.