PlusLiga | 2019-02-24 17:15:00 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna
Brak stabilnej formy, kontuzje zawodników - to największy problem i przeciwnik PGE Skry Bełchatów. Braki są szczególnie widoczne, kiedy przychodzi zmierzyć się z drużynami, które o coś walczą. A takich w ostatnim czasie na drodze bełchatowian jest dość sporo. Poczynając od Asseco Resovii Rzeszów, przez Trefl Gdańsk, kończąc na Aluronie Virtu Warcie Zawiercie. Zawiercianie z pewnością mieli jeden cel na to spotkanie - wygrać starcie w bełchatowskim ulu. Niewiele brakowało, aby tak się stało - prowadzili po dwóch setach, gdzie wygrana w pierwszym była naprawdę miażdżąca. Szansy nie wykorzystali i staremu siatkarskiemu przysłowiu stało się zadość. Bełchatowianie wyszli ze starcia obronną ręką i wciąż zachowują szanse na awans do fazy play-off i walki o medale.
PGE Skra Bełchatów - Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:2 (15:25, 23:25, 25:23, 25:16, 15:13)
Składy drużyn:
PGE Skra Bełchatów: Teppan, Kłos, Kochanowski, Katić, Ebadipour, Łomacz, Piechocki (l) oraz Droszyński, Fiel, Orczyk, Czarnowski, Szalpuk, Milczarek (l)
Aluron Virtu Warta Zawiercie: Waliński, Malinowski, Ferreira, Gawryszewski, Kania, Masny, Koga (l) oraz Dosanjh, Swodczyk, Żuk, Bociek, Semeniuk, Achrem, Andrzejewski (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.