PlusLiga | 2018-11-28 16:59:18 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa
- Trzeci set był bardzo dobry w naszym wykonaniu, ale graliśmy z najlepszą obecnie drużyną w lidze i to nie wystarczyło - powiedział po przegranej z ZAKSĄ atakujący ONICO Warszawa, Sharone Vernon-Evans.
Sharone Vernon-Evans: - Po wejściu na boisko chciałem dać zespołowi więcej energii i poderwać chłopaków do walki. Cieszę się, że udało mi się trochę pomóc, choć oczywiście wynik nie jest dla nas korzystny.
Trzeciego seta zaczynaliśmy z bardzo agresywnym nastawieniem, z dużą energią. Powiedzieliśmy sobie, że nie mamy nic do stracenia i damy z siebie wszystko. Powróciliśmy do gry i to był bardzo dobry set w naszym wykonaniu. Ale graliśmy z najlepszą obecnie drużyną w lidze i to nie wystarczyło.
ZASKA zagrała dobrze w zagrywce, naprawdę świetnie serwowali. To pozwoliło im dobrze współpracować na linii blok – obrona. Ciężko zdobywać punkty po takich seriach zagrywek. Zmuszali nas do gry wysokimi piłkami, co pozwoliło im dobrze blokować nasze ataki. Dobrze grali ich skrzydłowi – Śliwka, Kaczmarek i Deroo. Wiedzieliśmy, że są mocni, ale mam nadzieję, że w kolejnym meczu to my okażemy się lepsi.
Przed meczem z Katowicami będziemy dalej ciężko pracować i starać się poprawić. Musimy lepiej zagrywać i atakować z wysokich piłek, być bardziej skuteczni. To powinno wystarczyć do tego, abyśmy zaczęli grać na naprawdę wysokim poziomie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.