PlusLiga | 2018-11-19 16:54:22 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
- Czasami brakuje nam cierpliwości. Musimy się jednak odciąć od tego co było i z otwartym umysłem przystąpić do kolejnych spotkań - mówi atakujący GKS-u Katowice.
Po kilku latach powróciłeś do Bydgoszczy, gdzie spędziłeś jeden sezon. Chyba jednak nie tak wyobrażałeś sobie mecz w Łuczniczce?
Bartosz Krzysiek: - Fajnie było potrenować w tej hali i przypomnieć sobie miłe wspomnienia. Tak samo jak dobrze znów było wejść na boisko w Łuczniczce i zagrać. Nie tak to jednak miało wszystko wyglądać, bo chcieliśmy się bić z Chemikiem i przywieźć do Katowic zwycięstwo, bo nie ukrywajmy punkty są nam bardzo potrzebne.
Jak wyglądał mecz z Chemikiem z Twojej perspektywy? Czego zabrakło do zwycięstwa?
- Wydaje mi się, że trochę cierpliwości. Gdy przeciwnik zagrywał bardzo mocno, to robił nam krzywdę, ale my odpłacaliśmy mu tym samym. Natomiast Chemik robił nam krzywdę również mocniejszą kontrolowaną zagrywką. Gdy my posyłaliśmy takie serwisy, to niestety nie robiły one na przeciwniku takiego wrażenia. To się następnie przekładało na grę na wysokiej piłce. Przeciwnik zachował więcej zimnej krwi i takim cwaniactwem potrafił rozwiązywać trudne sytuacje, na przykład miękkimi zagraniami w środek boiska. My z kolei z wysokich piłek bardzo często nadziewaliśmy się na blok. Ze statystyk wynika, że Chemik wygrał właśnie tym elementem, ale to następstwo zagrywek i ataków bydgoszczan przy jednoczesnym braku naszej cierpliwości.
Co zrobić, aby takie sytuacje już się nie zdarzały?
- Widać, że gdy prowadzimy i przegrywamy 2-3 akcje z rzędu, to od razu tracimy przewagę i nasza gra zaczyna się wahać. Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić z czego to się bierze. Nie jestem ani trenerem, ani psychologiem sportowym. Gdybym wiedział czego brakuje, to wszedłbym do szatni i powiedział. Wszyscy szukamy rozwiązania. Jedynym racjonalnym wyjściem jest ciężko trenować, bo to w końcu przyniesie efekt także w postaci punktów.
*więcej na: plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.