PlusLiga | 2018-11-04 09:36:39 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
MKS Będzin odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie pokonując Asseco Resovię 3-0. Była to jednocześnie historyczna wygrana nad zespołem z Rzeszowa, bowiem wcześniejsze osiem meczów będzinianie z ekipą z Podkarpacia zawsze kończyli porażkami, a ugrali w nich zaledwie trzy sety. W sobotę team Gido Vermeulena przełamał niemoc.
- Zagraliśmy bardzo dobry mecz i cieszę się, że wszyscy pokazali się z tak dobrej strony. Tak naprawdę tego było nam trzeba. Mam nadzieję, że to będzie jeszcze lepiej wyglądać i że z meczu na mecz będziemy się jeszcze bardziej rozkręcać – mówi Adrian Buchowski, przyjmujący, który przyznaje, że nie spodziewał się aż tak okazałego zwycięstwa.
- Ciężko było liczyć na aż taką wygraną, ale widać było od samego początku, że Resovia była spięta. Czuć było tą presję na nich, ale my to świetnie wykorzystaliśmy i zainkasowaliśmy trzy punkty. Inauguracyjny set był kluczowy, bo goniliśmy przeciwnika i po niezwykle emocjonującej końcówce ich przełamaliśmy, a potem było im już ciężko odwrócić mecz. Z kolei u nas było wręcz odwrotnie - spisywaliśmy się bardzo dobrze i efekt jest taki, że mamy w końcu to zwycięstwo. Zagrywka była naszym dużym atutem. Resovia miała utrudnione zadania grali na wysokiej piłce i my to wykorzystaliśmy – kończy Buchowski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.