PlusLiga | 2018-10-27 20:53:49 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa
W czwartej kolejce PlusLigi szczecińscy siatkarze zmierzą się na własnym boisku z Asseco Resovią Rzeszów. Mecz odbędzie się w najbliższą niedzielę, a jego początek zaplanowano na godzinę 20:00.
Ekipa Michała Mieszko Gogola od samego startu rozgrywek mierzy się z bardzo silnymi przeciwnikami. Na inaugurację miał to być Trefl Gdańsk, później ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Jastrzębski Węgiel. Z tym ostatnim Stocznia grała w ubiegłą niedzielę. Spotkanie było zacięte, losy wszystkich setów rozstrzygały się w końcówkach, ale ostatecznie to szczecinianie zwyciężyli 3:0 i dopisali do tabeli cenne trzy punkty.
– Spędziłem w Jastrzębiu bardzo fajny rok, więc ten mecz z pewnością był dla mnie szczególny – mówi Simon Van de Voorde, który w sezonie 2013/2014 reprezentował barwy klubu z województwa śląskiego. – Jeśli natomiast chodzi o sam pojedynek, to był naprawdę niezwykle wyrównany. W końcówkach byliśmy minimalnie lepsi, dobrze spisywaliśmy się w polu zagrywki i udało nam się zgarnąć pierwszy komplet punktów w sezonie.
Zdaniem Belga, kluczowe dla dobrej postawy boiskowej są też relacje, jakie panują w zespole z Pomorza Zachodniego. – Szybko znaleźliśmy wspólny język i muszę przyznać, że atmosfera w zespole jest naprawdę bardzo dobra. Jeśli uda nam się osiągnąć wspólnie jeszcze kilka zwycięstw, to te nastroje będą jeszcze szły w górę. Gramy razem od czterech tygodni, więc naturalnie nadal jest sporo elementów do poprawy. Widzę jednak na co dzień zawodników z dużym potencjałem i jestem przekonany, że możemy wspólnie wiele osiągnąć.
Środkowy wypowiedział się też na temat tego, co zmieniło się w PlusLidze przez te kilka lat jego nieobecności. – Przede wszystkim zawodnicy, bo w rozgrywkach pojawiło się wiele nowych twarzy i oczywiście wszystkich jeszcze nie znam! Nie zmieniły się natomiast inne aspekty. Kibice nadal są fantastyczni, a na meczach panuje kapitalna atmosfera. Poziom ligi jest bardzo wysoki i sam jestem ciekawy, jak daleko będzie w stanie zajść nasza drużyna.
Po spotkaniach z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle oraz Jastrzębskim Węglem, czas na konfrontację z następnym rywalem, który w ostatnich latach jest ważnym graczem na siatkarskiej mapie Polski. Asseco Resovia Rzeszów skompletowała na sezon 2018/2019 bardzo mocny skład, a w jej szeregach znajdują się między innymi Kawika Shoji, Rafał Buszek, Mateusz Mika oraz świeżo upieczony mistrz świata Damian Schulz. Drużyna z Podkarpacia nie zaczęła jednak tego sezonu zgodnie z planem. Rzeszowianie przegrali kolejno z Aluronem Virtu Warta Zawiercie (2:3), ONICO Warszawa (1:3) oraz GKS-em Katowice (0:3) i z jednym punktem na koncie, zajmują aktualnie przedostatnie miejsce w tabeli. Wszyscy w Szczecinie zdają sobie jednak sprawę, jak dużym potencjałem dysponuje zespół Andrzeja Kowala i dlatego każdy oczekuje bardzo trudnego i wymagającego spotkania w niedzielę.
– Ani przez chwilę nie możemy pomyśleć, że skoro Resovia kiepsko zaczęła sezon, to ten mecz będzie łatwy. To znakomita drużyna, pełna doświadczonych i uznanych zawodników. Przyjadą do Szczecina, aby wywalczyć swoje pierwsze zwycięstwo w obecnych rozgrywkach i jestem przekonany, że będą zdeterminowani oraz bardzo groźni. My natomiast też mamy swój cel – chcemy po raz pierwszy wygrać przed naszą publicznością! Myślę, że to będzie świetne widowisko, a na trybunach zapanuje wspaniała atmosfera. Nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że wszystkie bilety zostaną sprzedane, a kibice wypełnią halę do ostatniego krzesełka – kończy Van de Voorde.
Wejściówki na spotkanie z Asseco Resovią Rzeszów są jeszcze dostępne i można je kupić tutaj – http://bit.ly/stocznia_asseco
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.