PlusLiga | 2018-10-06 14:01:21 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Jake Langlois to trzeci w dziejach MKS-u siatkarz ze Stanów Zjednoczonych. Przyjmujący przybył do Będzina opromieniony blaskiem brązowego medalu mistrzostw świata. - To ogromna motywacja do dalszej pracy - zapewnił Amerykanin.
Na turnieju we Włoszech i Bułgarii nowy nabytek MKS-u był alternatywą dla gwiazd światowego formatu: Aarona Russella i Taylora Sandera. W pełnym wymiarze rozegrał jedno spotkanie przeciwko wicemistrzom świata - Brazyliczykom, którym zaaplikował dziewięć punktów. Pamiętny półfinał z Polską obejrzał z kwadratu dla rezerwowych.
- To był bardzo wymagający turniej. Mieliśmy ogromną szansę na awans do finału, której niestety nie wykorzystaliśmy. Prowadziliśmy 2:1 w setach, jednak przegraliśmy. Dobrze, że podnieśliśmy się w meczu o trzecie miejsce i zdobyliśmy brąz - wspominał 26-latek.
Nadchodzący sezon będzie jego drugim na Starym Kontynencie. Poprzedni spędził we Włoszech, grając dla Gi Group Monza. Wcześniej występował w rozgrywkach akademickich za oceanem, sięgając po dwa wicemistrzostwa ligi NCAA z uniwersytetem z Provo.
- Bardzo się cieszę, że zagram w lidze mistrzów świata. Grałem już w Polsce podczas ubiegłorocznej edycji Ligi Światowej, wówczas ogromne wrażenie wywarła na mnie atmosfera panująca w hali. Cieszę się, że znów jestem w kraju, w którym ludzie tak bardzo kochają siatkówkę - przyznał Amerykanin.
Skrzydłowy jest najwyższym zawodnikiem w kadrze MKS-u i jednym z najwyższych w historii naszego klubu. Mierzy aż 208 cm wzrostu. - Mam nadzieję, że wykorzystam swoje warunki fizyczne i dam z siebie drużynie jak najwięcej w trakcie sezonu. Poznałem już wszystkich chłopaków z zespołu, są mili, otwarci i pomocni - zakończył Jake Langlois.
Pierwszą okazję do zaprezentowania swoich umiejętności w warunkach meczowych przyjmujący z USA miał podczas Turnieju Partnerstwa Regionalnego w Radomiu i Kozienicach.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.