PlusLiga | 2018-09-16 09:56:09 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Na parkiety rzeszowskiej hali Podpromie powrócił urodzony w Kurytybie Rafael REdwitz. Brazylijczyk z francuskim paszportem, który bronił barw Asseco w sezonie 2009/2010, cieszy się na powrót do polskiej ligi oraz drużyny ze stolicy Podkarpacia. - Jestem w miejscu, w którym doskonale się czuję. Mamy świetny zespół, który stać jest na walkę o mistrzostwo Polski. Dla mnie to wspaniała sprawa, że mogłem wrócić do Asseco Resovii i zrobię wszystko, żeby pomóc drużynie w osiągnięciu najwyższych celów - przyznał Rafael Redwitz.
Przy każdej okazji mówił pan o tym, że chciałby wrócić do Asseco Resovii, ale na ten powrót do Rzeszowa musiał pan czekać aż 8 lat.
Rafael Redwitz (rozgrywajacy Asseco Resovii): - W życiu każdego sportowca przychodzi ten właściwy moment na pewne zdarzenia. Myślę, że po kilku ostatnich sezonach, kiedy grałem głównie we Francji i mogłem spędzić więcej czasu z rodziną teraz przyszedł czas na duże wyzwanie, jakim jest gra w Asseco Resovii. Dostałem telefon od Andrzeja Kowala z propozycją powrotu do Rzeszowa i nie musiałem się długo zastanawiać. W moim wieku, a wiadomo, że jestem już bardzo doświadczonym siatkarzem, trzeba sobie stawiać dodatkowe wyzwania. Cieszę się, że dostałem taką szansę. Jestem w miejscu, w którym doskonale się czuję. Mamy świetny zespół, który stać jest na walkę o mistrzostwo Polski. Dla mnie to wspaniała sprawa, że mogłem wrócić do Asseco Resovii i zrobię wszystko, żeby pomóc drużynie w osiągnięciu najwyższych celów.
Nie dziwi pana jednak fakt, że dopiero teraz dostał pan szansę powrotu do Rzeszowa? Czy nie ma pan poczucia, że to powinno nastąpić 6-7 lat temu?
- W przeszłości już kilka razy rozmawiałem z trenerem Kowalem i włodarzami Asseco Resovii o tym, że jestem w gotowości do gry w tej drużynie, ale klub decydował się na inne opcje. Nie mam jednak wrażenia, że to się stało za późno. Nigdy nie jest za późno na tego typu wydarzenia i jestem przede wszystkim bardzo szczęśliwy, że dostałem taką możliwość. Dla mnie nie ma teraz żadnego znaczenia to, co wydarzyło się w przeszłości. Skupiam się na przyszłości. Cieszę się tą chwilą i koncentruję się na tym, co powinienem zrobić, żeby być jak najbardziej przydatny zespołowi.
Wraca pan do Rzeszowa po sezonie, który był najgorszym w wykonaniu Asseco Resovii od 12 lat. Teraz jest ten właściwy czas na rehabilitację i odwrócenie negatywnej tendencji z ostatnich rozgrywek?
- Oczywiście, że tak i to był właśnie jeden z głównych czynników, który motywował mnie do powrotu do Asseco Resovii. Wiem, że zarówno dla włodarzy klubu, jak i wszystkich kibiców drużyny, to był trudny okres. Mam jeszcze większą determinację żeby pomóc zespołowi w obudowaniu się i w powrocie do gry o najwyższe cele. Mamy bardzo wyrównaną kadrę złożoną z 15 graczy. Każdy z nich potrafi grać na wysokim poziomie i ma możliwości, żeby dać dużo zespołowi. Ja również chcę dać z siebie jak najwięcej żeby pomóc. Chciałbym, żeby nasza drużyna grała znów o tytuł mistrza Polski. Po to tutaj przyjechałem.
*więcej na: plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.