PlusLiga | 2018-09-03 10:46:24 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Marcin Komenda awaryjnie został ściągnięty na XVI Memoriał Wagnera, który był przedostatnim sprawdzianem formy reprezentacji Polski przed wrześniowymi mistrzostwami świata. W specjalnej rozmowie z portalem plusliga.pl opowiada o powołaniu do kadry narodowej, przygotowaniach do nowego sezonu i celach, jakie sobie wyznaczył. - W tym sezonie PlusLigi każdy zespół będzie grał o coś i do samego końca będzie ciekawie. Moim zdaniem całe rozgrywki będą interesujące. Zapowiada się wyrównana walka o zwycięstwa. Osobiście nie pamiętam, kiedy ostatnio tak ekscytująco, zapowiadały się rozgrywki. Myślę, że to przyciągnie kibiców na halę - mówi rozgrywający GKS-u Katowice.
PLUSLIGA.PL.: W ostatnich dniach najczęściej zadawanym pytaniem, jakie chyba pan słyszał, brzmiało, jak czuje się pan „na szybko” ściągnięty na XVI Memoriał Wagnera?
MARCIN KOMENDA: To prawda, a uczucie było bardzo miłe. Dołączyłem do drużyny w związku z tym, że Fabianowi Drzyzdze urodziło się dziecko. Myślę, że to dobrze iż otrzymał szansę dołączyć do żony i dziecka, chociaż na kilka dni. Dla mnie to nie był problem dołączyć do kadry. Cieszę się, że mogłem przyjechać na Memoriał Wagnera do Krakowa. To moje rodzinne miasto, więc to było podwójnie miłe. Poza tym mogłem od środka poczuć i przeżyć ten turniej. Tak jak powiedziałem wcześniej to bardzo miłe uczucie.
Miał pan okazję już trenować i grać z reprezentacją Polski w Siatkarskiej Lidze Narodów w tym sezonie. Chyba z tego powodu łatwo było panu odnaleźć się z powrotem w tej drużynie?
MARCIN KOMENDA: Dokładnie tak. Dzięki temu, że miałem okazję trenować z kadrą i grać w Lidze Narodów, o czym pani wspomniała było mi łatwiej. Udało mi się zagrać nawet w kilku meczach Ligi Narodów. Teraz podczas mojego pobytu w Krakowie starałem się pomóc drużynie najlepiej jak tylko mogłem i potrafiłem, czy to na rozruchu, czy podczas rozgrzewki.
Szkoda, że nie dostał pan szansy pojawienia się, chociaż na chwilę przed krakowską publicznością…
MARCIN KOMENDA: Trochę szkoda… Ale z drugiej strony nie powinno nikogo dziwić, że nie grałem. Za kilkanaście dni rozpoczną się mistrzostwa świata, więc to normalne, że trener chce zgrywać drużynę. Nie byłem zaskoczony w żaden sposób decyzją szkoleniowca reprezentacji Polski. Najważniejsze jest dobro naszej drużyny narodowej i to, abyśmy jak najlepiej zaprezentowali się na wrześniowych mistrzostwach świata.
*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Katarzyna Porębska, plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.