PlusLiga | 2018-08-23 18:57:40 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Indykpol AZS Olsztyn
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn przygotowują się do nachodzącego sezonu PlusLigi. Pierwszy test dla akademików odbędzie się 30 sierpnia. Wtedy to w Iławie, podopieczni trenera Roberto Santilliego zmierzą się z Treflem Gdańsk (drugie spotkanie w tym samym miejscu odbędzie się dzień później). Zespół weźmie również udział w szeregu gier i turniejach sparingowych, m.in. w Przywidzu, Rypinie czy Suwałkach. - Trener chce pokazać, czego wymaga i czego będzie wymagać podczas sezonu. Myślę, że na początku przygotowań, jest to jak najbardziej potrzebne – mówi Paweł Woicki, kapitan Indykpolu AZS Olsztyn.
INDYKPOL AZS OLSZTYN: : Za nami dwa tygodnie przygotowań do nadchodzącego sezonu. Po pierwszych ćwiczeniach pojawiły się bóle czy zakwasy?
PAWEŁ WOICKI: Nie. Dobrze przepracowałem okres wakacyjny, stąd nie miałem żadnych problemów z bólami.
Trener Roberto Santilli od początku narzuca wysokie tempo ćwiczeń?
- Ciężko to jednoznacznie stwierdzić. Kiedy trzeba narzucić wysokie tempo, to narzuca, a jak można zwolnić, to zwalniamy. Przed sezonem mamy więcej czasu, aby popracować dokładnie nad każdym elementem. Ważne to jest również dla nowych zawodników, aby zobaczyli, jak wygląda styl pracy trenera i jak najszybciej się do tego przyzwyczaili.
Jak w chwili obecnej wyglądają treningi? Jest jeden aspekt, na który trener zwraca uwagę czy wszystko jest rozłożone równomiernie?
- Trener zwraca uwagę na każdy element. Chce pokazać, czego wymaga i czego będzie wymagać podczas sezonu. Myślę, że na początku przygotowań, jest to jak najbardziej potrzebne.
W nowym sezonie kibice będą mogli zobaczyć aż siedmiu nowych zawodników. Prawie wszyscy są od pierwszego dnia przygotowań w Olsztynie. Szybko znaleźliście ze sobą wspólny język?
- Co prawda nie mamy czasu, aby spotkać się prywatnie, gdyż bardzo dużo trenujemy. W szatni rozmawiamy, żartujemy, tak więc myślę, że atmosfera jest dobra – jak w każdej drużynie.
Kilka dni temu otrzymaliśmy informację, że Robbert Andrigna z powodu kontuzji nie wystąpi na mistrzostwach świata. Jak na nią zareagowałeś? Miałeś okazję porozmawiać z Robbertem?
- Jestem w stałym kontakcie z Robbertem. Na jego sytuację patrzę pod dwoma aspektami. Pierwszy – szkoda, że nie wystąpi na mistrzostwach świata. Jest to świetnia impreza, na której ja nigdy nie miałem okazji wystartować. Tego mu współczuje, bo na pewno jest tym faktem załamany. Z drugiej strony, zazna odpoczynku i będzie miał okazje indywidualnie, przygotować się fizycznie do sezonu. Wierzę, że Robbert będzie w sto procentach gotowy.
Za półtora tygodnia, a dokładniej 30 sierpnia czeka was pierwszy sprawdzian – sparing w Iławie z Treflem Gdańsk. Stawiasz przed sobą jakiś cel na pierwsze spotkania sparingowe?
- Codziennie, gdy przychodzę na trening, to stawiam sobie jakiś cel. Przed pierwszymi sparingami również to uczynię. Czasami są to jednak małe rzeczy, które chciałbym zostawić dla siebie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.