Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2018-05-15 16:46:52 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna

Artur Szalpuk: Oceniłbym nas na piątkę

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Za gdańszczanami długi i bardzo udany sezon ligowy. Choć wielu nie wróżyło im startu w PlusLidze, siatkarzom Trefla udało się wystartować w rozgrywkach. Jednym z filarów drużyny był Artur Szalpuk, którego kilkukrotnie wybierano na MVP meczu. Siatkarzowi trudno było zdecydować jakie trofeum, zdobyte w tym sezonie jest dla niego cenniejsze. – Wszystkie smakują tak samo – powiedział przyjmujący.

Jak oceniasz miniony sezon?

Artur Szalpuk:
- Myślę, że i klub i ja jesteśmy bardzo zadowoleni. W styczniu zdobyliśmy Puchar Polski, co jest wspaniałym osiągnięciem. Dołożyliśmy do tego brązowy medal, po dość mocnej walce w półfinale z PGE Skrą Bełchatów. Uważam, że oceniłbym nas na piątkę.

Wracając jeszcze do meczu ze Skrą – można powiedzieć, że bełchatowianie mieli atut, jakim był odpoczynek. Wy ćwierćfinały skończyliście grać w niedzielę, a w środę zagraliście z nimi pierwszy półfinał.

- Na pewno tak duży natłok meczów, w tak krótkim czasie, wliczając w to sporo rozegranych tie-breaków, nie wpłynęło na nas korzystnie. Nie uważam jednak, aby był to decydujący element. Czegoś na pewno zabrakło. Po takich spotkaniach zawsze można dopisywać teorię. Równie dobrze można powiedzieć, że Skra nie była w rytmie meczowym. Takie głosy też się pojawiały. Te pojedynki to już przeszłość. Mamy brązowy medal i cieszmy się z tego.

Czy jest jakiś ligowy mecz, z którego nie jesteś zadowolony?

- Wszystkie przegrane mecze zawsze bolą. Po takich spotkaniach nie towarzyszą Ci pozytywne emocje. Byliśmy raczej drużyną walczącą, dlatego z tego sezonu wolę zapamiętać odniesione zwycięstwa, których było bardzo dużo, niż przegrane pojedynki.

Jeśli mowa o pozytywach – czy był jakiś mecz, który szczególnie Cię ucieszył?

- Teraz tak ciężko mi coś wymienić. Jeżeli jednak miałbym wybrać, to myślę, że będą to dwa mecze z Pucharu Polski we Wrocławiu i ten ostatni mecz z Olsztynem, po którym odebraliśmy brązowe medale. Nie mogę zapomnieć o ostatnim pojedynku ćwierćfinałowym z Jastrzębskim Węglem, w którym wyszliśmy z naprawdę ogromnych opresji, szczęśliwie udało nam się wygrać i awansować do najlepszej czwórki.

Który sukces smakuje najlepiej?

- Wszystkie tak samo. Nie wiem, co bym postawił wyżej – brązowy medal czy Puchar Polski. Ten brązowy krążek jest nieco „świeższą” sprawą, więc teraz smakuje on lepiej.

Można powiedzieć, że zapiszesz się złotymi zgłoskami na kartach historii klubu. Tak naprawdę ten miniony sezon był drugim tak udanym dla gdańskiego Trefla.

- Trudno mi to oceniać. Będę zadowolony, jeżeli po tym sezonie kibice z Gdańska będą mnie miło wspominać. Starałem się grać najlepiej jak potrafię, dając z siebie w każdym meczu 100%.

Nie mogę nie spytać Ciebie o Twoją przyszłość. Jakiś czas temu w Internecie pojawiły się plotki, że wracasz do drużyny z Bełchatowa.

- Można powiedzieć, że jesteśmy świeżo po sezonie. Tak naprawdę rozgrywki jeszcze się nie skończyły. Mam pewne zobowiązania wobec klubu i na ten moment nie chcę rozmawiać o swojej przyszłości.

Lada moment rozpoczyna się sezon kadrowy.

- Dzisiaj będę udawał się w kierunku Warszawy. Sezon reprezentacyjny rozpoczynamy różnymi akcjami marketingowymi.

Coraz większymi krokami zbliża się Liga Narodów. Jak nastawiasz się na te nowe rozgrywki zaproponowane przez FIVB?

- Najpierw czeka nas mecz z Kanadą, który rozegramy w Opolu. Pojedziemy tam by powalczyć o zwycięstwo, bardzo bym sobie tego życzył. Ja na kadrę jestem pozytywnie nastawiony. Jak to Andrea zawsze mówi: zawsze pozytywnie. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

Nowy trener, nowe szanse. Czego spodziewasz się po współpracy z Heynenem?

- Po jednej krótkiej rozmowie telefonicznej z trenerem Heynenem mogę powiedzieć, że jest trochę szalony, bardzo dużo mówi. Myślę, że współpraca z nim będzie bardzo dobra. Liczę, że dostanę szansę, że trener widzi mnie w swojej drużynie. Wszystko okaże się dopiero za kilka miesięcy.

Zatem czego życzyć Ci na te najbliższe miesiące?

- Zdrowia. Jak jest zdrowie, to wszystko się ułoży.


* rozmawiała Agnieszka Kaźmierska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane