PlusLiga | 2018-04-22 17:16:13 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna
Po dwóch pełnych emocji pojedynkach przyszedł czas na decydujące starcie. Trzeci mecz ponownie odbył się w rzeszowskim Podpromiu. Faworyt starcia? Ciężko jednoznacznie wskazać. Z pewnością wygra ten, kto lepiej poradzi sobie z presją. Niezależnie od ostatecznego wyniku kibice jednej lub drugiej drużyny będą musieli pogodzić się z odpadnięciem swojej drużyny z walki o medale Mistrzostw Polski. Tym razem wypadło na drużynę gospodarzy, która niespodziewanie przegrała z Olsztynem. Wydawało się, że po wczorajszej porażce drużyna z Rzeszowa zostawi nie tylko serce na boisku. Wszak każdy inny wynik niż ich zwycięstwo zdawał się być nieco abstrakcyjny. Ale teraz ta abstrakcja odnalazła odzwierciedlenie w rzeczywistości. To już jest fakt - w tym roku Asseco Resovia Rzeszów na pewno nie powalczy o medale Mistrzostw Polski. Z kolei olsztynianie mają na to szanse. Ostatni raz na podium ligowym stawali dziesięć lat temu. Czy historia zatoczy koło? Przekonamy się już wkrótce. Tymczasem rzeszowianie już teraz czekają na rywala w walce o 5 miejsce. Kto nim będzie? O tym zadecyduje mecz Trefla z Jastrzębskim Węglem. MVP meczu wybrano czeskiego atakującego, Jana Hadravę.
Asseco Resovia Rzeszów - Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (22:25, 25:18, 26:28, 26:28)
Składy drużyn:
Asseco Resovia Rzeszów: Tichacek, Jarosz, Rossard, Śliwka, Chinenyeze, Dryja, Masłowski (l) oraz Kędzierski, Perłowski, Schöps, Depowski, Krastins, Rusek (l)
Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Zniszczoł, Andringa, Kochanowski, Woicki, Rousseaux, Żurek (l) oraz Buchowski, Kańczok, Pliński, Makowski, Scheerhoorn, Zabłocki (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.