PlusLiga | 2018-04-15 16:48:08 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna
Mało kto spodziewał się tak przeciętnej postawy rzeszowian w tym sezonie. W drużynie zaszła zmiana w trakcie rozgrywek, kiedy władze zdecydowały o zwolnieniu włoskiego szkoleniowca. Sytuację miał uratować Andrzej Kowal, co chyba nie do końca udało się zrobić. Praktycznie pod koniec fazy zasadniczej nie było wcale takie pewne, że w tym sezonie Asseco Resovia zagra o medal Mistrzostw Polski. Kibice z pewnością musieli zaopatrzyć się w melisę i leki uspokajające. Pewnym ułatwieniem dla gospodarzy był fakt, że na koniec rozgrywek zmierzyli się ze Stocznią Szczecin. Trzeba być szczerym i przyznać, że szczecinianie to nie jest rywal, który mógłby zaszkodzić ekipie z Podkarpacia. Z drugiej strony niektórzy spodziewali się wszystkiego, także tego najczarniejszego scenariusza. Tymczasem czwarta drużyna ubiegłego sezonu wygrała w trzech setach i mogła cieszyć się ze zwycięstwa. MVP powędrowało do Francuza, Thibaulta Rossarda.
Asseco Resovia Rzeszów - Stocznia Szczecin 3:0 (25:18, 25:21, 25:19)
Składy drużyn:
Asseco Resovia Rzeszów: Tichacek, Jarosz, Rossard, Śliwka, Chinenyeze, Dryja, Masłowski (l) oraz Kędzierski, Depowski, Schöps, Perłowski, Rusek (l), Krastins
Stocznia Szczecin: Gałązka, Malinowski, Ruciak, Wika, Tervaportti, Gawryszewski, Mihułka (l) oraz Kluth, Kowalski, Duff, Kacperkiewicz, Jaskuła (l), Murek, Menzel
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.