Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2008-10-04 08:59:49 | Nadesłał: Justyna Róg | Źrodlo: inf. własna

Resovia Rzeszów - oczekiwana gwiazda

Fot.: Magdalena Kudzia

Już w ubiegłym sezonie siatkarze rzeszowskiej drużyny mieli „rozdawać karty” na siatkarskich boiskach. Tak się jednak nie stało. Kontuzje, problemy kadrowe, to wszystko spowodowało, że jedynie powtórzyli sukces z sezonu 2006/2007. Teraz jednak jest całkiem inaczej. Czy Resoviacy, mający w swoich szeregach gwiazdy, dadzą radę wbić się na podium?

Zarejestruj się!

Sezon 2007/08

Miało być podium, a skład godny podziwu miał to zapewnić. Pierwszy mecz i gładkie zwycięstwo nad kędzierzyńską ZAKSĄ. A jednak kolorowo nie było. Kontuzji doznał kapitan zespołu, atakujący Paweł Papke, co było początkiem problemów. Mimo tego Sovia odniosła zwycięstwo nad Jadarem, Delectą i Politechniką. Jednocześnie rzeszowska drużyna odnosiła sukcesy w Challenge Cup, pnąc się co raz wyżej. Gdy przyszło do rywalizacji z polską czołówką, zaczęły się kłopoty. Do kontuzjowanego Papkina dołączyli Piotr Gabrych, Ivan Ilić, Karel Kvasnićka i Michał Kaczmarek. Jednocześnie zespół opuścił pierwszy trener Jan Such, który rezygnując wziął na siebie winę za złe wyniki. Na początku grudnia w nowej roli wystąpił dotychczasowy drugi szkoleniowiec Asseco Resovii, Andrzej Kowal. Pod którego przewodnictwem Resoviacy pokonali w spektakularny sposób olsztyński AZS. Po serii zwycięstw pojawiły się kolejne czarne chmury nad drużyną, a to za sprawą Piotra Gabrycha. Już po jego transferze mówiono, że taka mieszanka charakterów w drużynie jak Mitrović, Papke, Ignaczak i właśnie Gabrych, może być fatalna w skutkach. „Drobne tarcia” pomiędzy tymi zawodnikami zostały coraz bardziej zauważalne po odejściu trenera Sucha, który pracował wcześniej z tym zawodnikiem w Jastrzębiu i jak sam mówił był sobie w stanie z nim poradzić. Ostatecznie odsunięto Gabrycha od Resovii. Zostaną w pamięci spotkania rozegrane w ćwierćfinałach z Mlekpolem, z pięciu, aż cztery musiał rozstrzygać tie break! W końcówkach rzeszowianie nie wytrzymywali presji i ostatecznie je przegrywali. Tak jak podczas piątego meczu „o wszystko” w Olsztynie, Rzeszowianie wygrywali już 5;10 lecz ostatecznie ulegli gospodarzom 15;12. W takiej sytuacji siatkarzom Resovii została powtórka z poprzedniego sezonu, czyli walka o piąte miejsce z Kędzierzynianami. Spotkanie na wyjeździe Resoviacy wygrali. Na swoim boisku pierwsze przegrali mogłoby się wydawać, ze dość gładko, bo 1:3, jednak walki po obu stronach boiska nie brakowało! Dzień później zdeterminowani Rzeszowianie nie dali rywalowi wiele do życzenia i wygrali 3:0. Rezultat można nazywać sukcesem lub nie. Z jednej strony drużyna borykająca się z gigantycznymi kontuzjami, a z drugiej ekipa gwiazd, od których wymagać trzeba.

Skład, jak przed laty

Marcin Wika, Krzysztof Gierczyński, Paweł Woicki, Bartosz Gawryszewski, Mikko Oivanen, trener Ljubomir Travica…to te sławniejsze nazwiska, które będą pracować na markę Resovii w nadchodzącym sezonie. Wika, jest obecnie uważany za jednego z najlepszych przyjmujących w naszym kraju. Ubiegły sezon spędził w Częstochowie, gdzie wywalczył tytuł wicemistrzowski. Zaszalał również w reprezentacji kraju, w której znalazł już sobie stałe miejsce. Gierczyński, tak jak Wika były przyjmujący częstochowskiego AZS. Doświadczenie, opanowanie to jego atuty. W tym roku powrócił do kadry narodowej, po dłuższej przerwie. Paweł Woicki to trzeci element częstochowskiego trójkąta. Młody rozgrywający, mimo niskiego wzrostu jest uważany za objawienie ostatnich lat na swojej pozycji. U Raula Lozano, zajął miejsce Łukasza Żegadło. Środkowy Bartosz Gawryszewski pozyskany z radomskiego Jadaru jest bardzo obiecującym graczem. Występuje w polskiej kadrze B, lecz może już niebawem dołączy do „tych najlepszych”. Mikko długo nie czekał z podjęciem decyzji. Propozycja z Rzeszowa była tak naprawdę pierwszą i najpoważniejszą. Poprzednio występował w tureckim Kastamonu Bozkurt Belediyesi. Na pozycji atakującego młody Fin, walczył będzie z Pawłem Papke. Przede wszystkim należy wspomnieć o nowym trenerze Resoviaków, Ljubo Travicy. Serbski szkoleniowiec ma za sobą wiele sukcesów, również te z kadrą narodową Serbii. Oprócz gwiazd, do Sovii, dołączyli również młodzi, zdolni siatkarze.; Patryk Strzeżek z MOS Wola Warszawa oraz grający w drugiej lidze, Mateusz Wojtowicz i Jakub Mach. Nie zapominajmy o pozostałej części drużyny, wśród której również znajdują się nie tylko wielkie nazwiska, ale przede wszystkim świetni gracze. W szeregach rzeszowskiego zespołu jest czterech reprezentantów Polski, oprócz nowo nabytej „koloni częstochowskiej”, libero Krzysztof Ignaczak, który po niedawno nabytej kontuzji, jest już prawie w pełni formy. O doświadczeniu drużyny stanowić będzie Papke, Gierczyński, Hernandez, Ilić, Mitrović oraz wspomniany już Igła.
Po sprowadzeniu do Rzeszowa fińskiego atakującego z Resovią pożegnał się kojarzący się głownie właśnie z tym klubem, uwielbiany przez rzeszowskich kibiców, Tomasz Józefacki. Atakujący podpisał kontrakt z olsztyńskim AZSem. Czeski przyjmujący, Karel Kvasnićka brykający się z kontuzjami w minionym sezonie pozostał w Polsce. Będzie bronił barw warszawskiej Politechniki. Oficjalnie wygasł kontrakt Piotra Gabrycha, który opuścił zespół w kontrowersyjnych okolicznościach i nie przebywał z drużyną już od dłuższego czasu. Przyjmujący zagra teraz w Będzinie. Natomiast rozgrywający Tomasz Kozłowski zakończył karierę siatkarską, poświęcając się pracy w klubie.

Cele

O nich zarówno działacze jak i zawodnicy Resovii, mówią głośno. Pudło i sukces w europejskich pucharach. To są dwa marzenia, które w Rzeszowie mają się spełnić. Starano się stworzyć kolektyw, który będzie w stanie zapewnić sukces. Postawiono na mieszankę doświadczenia i młodości ducha. Zmieniono trenera, na takiego który ujarzmi niesfornych zawodników i będzie trzymał trenerską dyscyplinę, ale nie kosztem wyników, które są w sporcie bardzo ważne. W stolicy Podkarpacia zebrano drużynę, która jest w stanie zagrozić tym najlepszym. Co pokazali już w turniejach przygotowawczych przed sezonem. Skład Sovii, wydaje się być na tyle silny, że siatkarze są w stanie powtórzyć sukcesy Resovii z lat 70tych. Czterej reprezentanci kraju mają być tym dopełnieniem. Dopełnieniem do sukcesu.

Skład Asseco Resovii Rzeszów w sezonie 2008/09

Przyjmujący: Marcin Wika, Krzysztof Gierczyński, Aleksandar Mitrović, Piotr Łuka, Jakub Mach, Mateusz Wojtowicz.
Środkowi: Bartosz Gawryszewski, Rivera Ihosvany Hernandez, Łukasz Perłowski, Michał Kaczmarek, Tomasz Kusior
Rozgrywający: Paweł Woicki, Ivan Ilić
Atakujący: Mikko Oivanen, Paweł Papke, Patryk Strzeżek

Wypowiedzi zawodników przed sezonem

Krzysztof Gierczyński: "Jesteśmy po to, żeby zrobić wynik. Do startu ligi zostało już niewiele czasu i dużo osób pytało o kolor medalu, ale nie możemy zapewnić, że on w ogóle będzie. Najpierw musimy solidnie pracować, zgrać się i być drużyną. Jeżeli zrealizujemy wszystkie założenia to mam nadzieję, że zdobędziemy medal. W tym roku przyszło paru nowych zawodników i trener. Chcę, żebyśmy byli zadowoleni jak i również kibice. Powoli, powoli musimy przyzwyczaić się do trybu ligowego."

Krzysztof Ignaczak: "W tym sezonie doszło do diametralnych zmian w zespole. Wspólnie będziemy tworzyć drużynę. Mamy wielki potencjał, ale w siatkówce nie grają nazwiska, a kolektyw. Będziemy ostro pracować. Mamy nowego trenera, który chce osiągnąć wynik. Miałem kontuzję kolana i przeszedłem zabieg. Moja forma na pewno nie będzie za wysoka. Trener Ljubo Travica pracuje nad wszystkimi elementami. Małymi kroczkami będziemy dążyć do celów nam wyznaczonych. Mamy tak super rozgrywającego jak Paweł, więc nie powinno być problemów. Nasza maszyna zacznie funkcjonować za jakiś czas. Ljubo ma bardzo podobny styl treningów co Raul Lozano. Nasz trener spędził wiele czasu we Włoszech – co jest tylko udogodnieniem dla nas."

Paweł Woicki: "Marzeniem działaczy Resovii jest zdobycie medalu. Dlatego też sprowadzono tu wielu nowych zawodników i nowego trenera. Sądzę, że musimy się zgrać, a powinno być dobrze. Postaramy się stworzyć drużynę, aby było to widać na boisku. Chcemy, żeby grało dwunastu chłopaków, bo to będzie wyrównana drużyna Na turniejach przegraliśmy wszystkie mecze 3:0, ale trener nam powtarza, że to nie jest najważniejsze. Ten rok był ciężki. Liga oraz występy w reprezentacji. Próbuję odpocząć, nie ma jeszcze prawdziwego głodu siatkówki."

Marcin Wika: "Asseco Resovia Rzeszów to dobra drużyna. Mam nadzieję, że stworzymy dobry kolektyw i wyniki same przyjdą. Gry kontrolne przed sezonem nie są najważniejsze. Chciałbym, żebyśmy teraz wszystko przegrywali, a w sezonie wszystko wygrywali. Musimy uzbroić się w cierpliwość, a będzie dobrze. Z naszą trójką na pewno nie będzie problemu. Graliśmy dwa lata ze sobą i teraz w reprezentacji. Jesteśmy profesjonalistami i na pewno się zgramy. Jest to kwestia kilku tygodni, żebyśmy byli zgrani. Na razie ciężko pracujemy i będziemy robić to cały czas. Zawsze przyjdzie jakiś kryzys, zmęczenie. Najchętniej odpoczęłoby się od tego wszystkiego, ale wiadomo, że nie można."

Mikko Oivannen: "Mój kontrakt rozpoczął się dwudziestego sierpnia. Szesnastego byłem jeszcze na ślubie mojego brata, więc do Rzeszowa dotarłem kilka dni później. Już podczas pierwszego pobytu Rzeszów mi się spodobał, ponieważ jest bardzo podobny do kilku fińskich miast, w których mieszkałem. Do tej pory nie spotkałem się w Polsce z żadnymi rzeczami, które by mi się nie spodobały i mam nadzieję, że tak pozostanie. Myślę, że dla mnie będzie to pierwszy naprawdę profesjonalny rok. Poprzedni sezon nie był zbyt dobry, dlatego teraz czekam na rozgrywki, ponieważ chcę pokazać, co naprawdę potrafię. Mamy wysoko ustawioną poprzeczkę, ambitne cele i ciąży na nas spora presja po poprzednim sezonie rzeszowskiego klubu. Wydaje mi się jednak, że nasz trener jest naprawdę dobry i będziemy skutecznie trenować i współpraca w zespole się ułoży. Jedyne, co teraz chciałbym mieć to zdrowie, ponieważ ono umożliwi mi dobrą grę w sezonie. W poprzednich latach miałem trochę problemów i dlatego teraz chciałbym ich uniknąć. Może powiedziałem coś nieodpowiedniego, ale nie ukrywam, że oczekuję dość sporo po tym sezonie, ponieważ wiem, że mamy jedną z najlepszych drużyn w Polsce."

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Sylwetki zespołów PlusLigi

Sylwetki zespołów PlusLigi kobiet

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani