Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-10-12 09:27:29 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl

Krzysztof Gulak: Ciężka praca przede wszystkim

Osiemnastoletni Krzysztof Gulak zadebiutował w seniorskiej PlusLidze. — Marzenia się spełniają – mówi.

Zadebiutowałeś w PlusLidze i zdobyłeś swoje pierwsze punkty. Jakie to uczucie?

Krzysztof Gulak: — Co mogę powiedzieć? Marzenia się spełniają. Kiedyś oglądałem mecze z trybun, kibicowałem, a teraz uczestniczę w nich na boisku. Teraz pozostaje tylko ciężko pracować, aby znaleźć się w pierwszej szóstce, ale to już wybiegamy w przyszłość. Ale ciężka praca przede wszystkim.

Trochę nieszczęśliwy ten debiut, bo to drugi mecz i druga przegrana.

— Ten mecz był o wiele lepszy niżeli ten poprzedni. Możemy być zadowoleni z jakości gry, ale niestety nie z wyniku, bo nie mamy zwycięstwa, o które tak mocno walczyliśmy. Szkoda, ale następny mecz już w środę i musimy się zrehabilitować przed własną publicznością.

Co tak naprawdę stało się w tym meczu? Przecież w pierwszych dwóch setach graliście całkowicie inną siatkówkę niżeli w tych przegranych partiach.

— Ciężko powiedzieć. Bydgoszcz zaczęła grać dużo lepszą siatkówkę, popełniała mniej błędów. Wykorzystaliśmy ich starty w secie pierwszym i drugim, a w kolejnych partiach praktycznie zminimalizowali straty i zaczęli nas punktować. To odbiło się na wyniku.

Pierwszy mecz przed własną publicznością zawsze gra się nieco trudniej. W środę macie szansę na zrehabilitowanie się swoim kibicom, bo gracie z BBTS-em Bielsko-Białą.

— Tak, liczę na obecność kibiców. Szczerze powiedziawszy, dzisiaj spodziewałem się ich większej ilości. Ale i tak jest fajnie. To jest Urania, tu zawsze jest klimat.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane