PlusLiga | 2014-10-08 15:04:54 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: transferbydgoszcz.pl
Justin Duff jest jednym z nowych zawodników, którzy w tym sezonie PlusLigi dołączyli do Transferu Bydgoszcz. On jak i cały zespół nie może cieszyć się z wyniku, jaki osiągnęli w pierwszym spotkaniu sezonu 2014/2015. - Postawa, jaką zaprezentowaliśmy w spotkaniu w Warszawą, jest po prostu nie do zaakceptowania – mówi reprezentant Kanady.
Po FIVB Mistrzostwach Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 przyjechałeś do Bydgoszczy. Jak się odnajdujesz w tym mieście i w Polsce?
Justin Duff: Pierwszy tydzień w Bydgoszczy był całkiem dobry. Odkrywam miasto, urządzam mieszkanie.
W trakcie czempionatu rozmawialiśmy o tym jak sobie wyobrażasz współpracę z Vitalem Heynenem. Teraz możesz powiedzieć jak te relacje układają?
- To bardzo interesujący człowiek, z wielką pasją do siatkówki. Dokładnie wie, jak rzeczy mają wyglądać, co chce uzyskać na treningach. Niestety w pierwszym naszym ligowym spotkaniu, wielu rzeczy nie zrobiliśmy tak, jak trener by sobie tego życzył.
Co zmieniło się w waszej grze w trakcie trzeciego seta i w kolejnych partiach?
- Szczerze mówiąc, nie jestem pewien. Nawet w pierwszych dwóch setach nie graliśmy dobrze. Nie byliśmy w stanie skutecznie atakować. Właściwe te dwie pierwsze partie każdego zaskoczyły, choć mieliśmy swoją szansę, by wygrać 3:0. Warszawa zaczęła grać coraz skuteczniej i pewniej, a my nie utrzymaliśmy poziomu z pierwszej części meczu.
Czy młody zespół AZS Politechniki czymś was zaskoczył?
- Nie. Wiedzieliśmy, że to młody zespół. Nie zagrali niczego, czego byśmy się nie spodziewali. To nie była jakaś wielka egzekucja czy dominacja. Dopisało im po prostu szczęście.
*eivrj na: plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.