PlusLiga | 2014-10-02 14:25:49 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: azsczestochowa.pl
Czternaście drużyn przystąpi do rozpoczynającego się w najbliższy piątek sezonu PlusLigi. Będzie wśród nich drużyna AZS Częstochowa, która, wraz z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, jako pierwsza zagra w nowym sezonie już jutro o godz. 18.30.
Tegoroczny sezon zapowiada się pasjonująco, tym bardziej, że poziom wielu drużyn będzie wyrównany. Wiele klubów kompletnie przebudowało swoje drużyny i to mimo tego, iż w poprzednim sezonie osiągały sukcesy. Wystarczy powiedzieć, że mistrz Polski z Bełchatowa wymienił aż sześciu zawodników z pierwszej drużyny. Istotne zmiany zaszły też w Jastrzębskim Węglu, czy ZAKSIE. W tej ostatniej, z powodu poważnej choroby, przez najbliższy sezon nie będzie występował Grzegorz Bociek.
W AZS, który poprzednie rozgrywki ukończył na jedenastej pozycji, zespół został gruntownie przebudowany. Z Częstochową rozstali się Dawid Murek, Wojciech Kaźmierczak, Michał Kozłowski, Kacper Piechocki, Bartosz Bednorz, Jakub Vesely i Miłosz Hebda. Trzej pierwsi szukają jeszcze klubów, a w innych klubach PlusLigi obejrzymy Piechockiego (Skra Bełchatów), Bednorza (AZS Olsztyn) i Hebdę (MKS Będzin). Z kolei do drużyny trenera Marka Kardosa dołączyli Hiszpan Miguel de Amo (Chemes Humenne), Rafał Szymura (SMS Spała), Bartosz Janeczek (Transfer Bydgoszcz), Jakub Macyra i Patryk Napiórkowski (obaj AZS Olsztyn), Mateusz Przybyła (KPS Siedlce), Białorusin Maksim Khilko (Hapoel Jerozolima) i Adrian Stańczak (Camper Wyszków). Na wznowienie kariery po wyleczeniu kontuzji zdecydował się Michał Bąkiewicz, bez wątpienia najbardziej doświadczony dziś gracz AZS, który został wybrany kapitanem zespołu. Jest duża szansa, że na tym wzmocnienia drużyny AZS się nie skończą.
Warto zwrócić uwagę na powroty do AZS byłych graczy częstochowskiego klubu. Występy w zespole już wcześniej mieli na koncie nie tylko Bąkiewicz, ale także Janeczek i Stańczak.
Po przedsezonowych sparingach widać, że dużym wzmocnieniem powinien być zwłaszcza hiszpański rozgrywający. Miguel de Amo znakomicie odnalazł się w drużynie i sam podkreśla, że dla niego wielką szansą jest gra w PlusLidze. To nie tylko bardzo dobry siatkarz, ale również pozytywny człowiek, przez co nie miał kłopotów z aklimatyzacją.
Kto będzie dominował w tym sezonie? Na pewno w czołówce powinny być pierwsze cztery drużyny poprzedniego sezonu, ale chętnych na dobre miejsce jest więcej. Duże pieniądze wydano w Lotosie Treflu Gdańsk, gdzie zatrudniono byłego trenera reprezentacji Polski Andreę Anastasiego, który do dyspozycji będzie miał m.in. mistrza świata Mateusza Mikę, byłych reprezentantów Polski Wojciecha Grzyba i Piotra Gacka, zdolnego włoskiego rozgrywającego Marco Falaschiego oraz brązowego medalistę ostatniego mundialu Sebastiana Schwarza. Warto zauważyć także, że do PlusLigi, w barwach beniaminka z Lubina, wraca Łukasz Kadziewicz, jeden z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej siatkówki. Powrót, ale już nie w roli zawodnika, a trenera, zaliczy Piotr Gruszka, nowy szkoleniowiec BBTS Bielsko-Biała.
Pierwszy rywal częstochowian z Kędzierzyna-Koźla pozyskał przed sezonem m.in. holenderskiego rozgrywającego Nimira Abdel-Aziza (Ziraat Ankara), libero Pawła Zatorskiego (Skra Bełchatów) i silnego Brazylijczyka Lucas Loha (Vivo/Minas). Kędzierzynianie będą musieli sobie radzić nie tylko bez Boćka, ale również bez drugiego trenera, który jest statystkiem reprezentacji Polski, Oskara Kaczmarczyka.
Spotkanie AZS - ZAKSA rozpocznie się w piątek o godz. 18.30. Bilety na ten mecz, podobnie jak i karnety na cały sezon, kupować można codziennie w godz. 9-15 w sekretariacie klubu (Hala Sportowa Częstochowa, II piętro) oraz jutro od godz. 16.30 w kasie hali.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.