PlusLiga | 2014-08-02 15:27:59 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
- Zależy mi przede wszystkim na tym, żeby zespół szanował się i dobrze czuł się w swoim gronie, ponieważ wtedy łatwiej się pracuje - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej Piotr Gruszka, trener BBTS-u Bielsko-Biała.
BBTS Bielsko-Biała ubiegłego sezonu mile nie wspomina, bowiem zajął ostatnie miejsce. Władze bielskiego klubu dołożyły wszelkich starań, żeby drużyna ponownie zagrała w PlusLidze. Dokonano kilka zmian personalnych w składzie drużyny, a także na ławce trenerskiej. Nowym szkoleniowcem zespołu z Bielska-Białej w nadchodzącym sezonie 2014/15 został wybrany wielokrotny reprezentant Polski - Piotr Gruszka.
- Zależy mi przede wszystkim na tym, żeby zespół się szanował i dobrze czuł się w swoim gronie, ponieważ wtedy łatwiej się pracuje. Na razie zbudowaliśmy skład, a teraz musimy zbudować drużynę. Mam nadzieję, że w budowaniu tej drużyny pomoże mi doświadczenie, które zdobyłem będąc przez wiele lat kapitanem reprezentacji Polski, a także w różnych klubowych drużynach - powiedział Piotr Gruszka.
Szeregi zespołu z Podbeskidzia zasilił m.in. Wojciech Ferens, który w ubiegłym sezon występował w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Ponadto do zespołu dołączył Grzegorz Pilarz, Bartłomiej NerojSergiej Kapelus, Wojciech Sobala, Łukasz Polański i Michał Dębiec.
- Trudno jest mi coś więcej powiedzieć na temat drużyny, ponieważ nie mieliśmy jeszcze żadnego oficjalnego spotkania. Jeśli chodzi o warunki sportowe to uważam, że mamy tu wszystko, czego nam potrzeba, żeby zrealizować postawione cele. Wiemy czego mamy oczekiwać od siebie jak i trenerów - podkreślił Wojciech Ferens, przyjmujący BBTS-u.
I dodał na koniec - Na pewno dołożymy wszelkich starań, żeby zrealizować założone cele. Damy z siebie wszystko, żeby kibicom i wszystkim mieszkańcom Bielska przynieś jak najwięcej radości w nadchodzącym sezonie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.