PlusLiga | 2014-04-23 16:10:40 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
Asseco Resovia Rzeszów po ciężkiej walce przegrała pierwszy finałowy mecz z PGE skrą Bełchatów 2:3. - Będziemy walczyć, dopóki ostatnia piłka nie spadnie w boisko - mówi rozgrywający Asseco Resovia Rzeszów Fabian Drzyzga.
Zafundowaliście kibicom kolejny emocjonujący pojedynek.
Fabian Drzyzga: - To prawda. Graliśmy fajnie, ale w pewnym momencie coś się zacięło. W rywalizacji ze Skrą nie chodzi o styl, tylko o zwycięstwo. W tej chwili jesteśmy gorsi od zawodników z Bełchatowa. Zagrywka to jedyny element moim zdaniem, który zaważył o wyniku meczu.
W grze obu zespołów było dużo chaosu, seriami traciliście punkty.
- Może trochę nerwy zadziałały. W końcu to pierwszy finałowy mecz. Ale tak jak wspomniałem, wiele zależało od zagrywki. Była trudna i mocna, musieliśmy biegać po boisku, tak więc ciężko było ustabilizować grę. Ale tak samo miała Skra w przegranych setach.
Może to wynik zmęczenia pojedynkami z Zaksą Kędzierzyn-Koźle?
- Ale półfinał dał nam wiarę, że z każdego wyniku można wygrać rywalizację. Na pewno my się nie załamiemy i dopóki ostatnia piłka nie spadnie w parkiet, będziemy walczyć. Tutaj w Rzeszowie, kibice zawsze mogą liczyć na naszą ambicję i determinację. My się nigdy nie poddajemy i do samego końca będziemy walczyć i starać się grać jak najlepiej potrafimy.
Który element będzie chcieli poprawić w kolejnym meczu? Wspomnianą zagrywkę?
- Zagrywka jest kluczem do gry. Ale co będzie w drugim meczu to nie wiem. Mam nadzieję, że wygrany to spotkanie, bo to jest najważniejsze dla nas. W jakim stylu, nie ma znaczenia. Po prostu chcemy spotkanie wygrać.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.