PlusLiga | 2014-04-17 22:54:33 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Siatkarze Asseco Resovii zagrają w finale PlusLigi. W piątym, decydującym meczu rzeszowianie pokonali ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:1. Tym samym podopieczni trenera Andrzeja Kowala stoją przed szansą obrony tytułu, który wywalczyli przed rokiem.
Mecz atakiem ze środka otwiera Nowakowski. Już pierwsze akcje pokazują, że oba zespoły będą walczyły o każdy punkt (6:6). Potrójny blok rzeszowian pozwala im odskoczyć rywalowi na trzy "oczka". Kędzierzynianie jednak bardzo szybko odrabiają straty (10:10). Mocne zagranie Konarskiego i Resovia jest ponownie na prowadzeniu (14:11). O czas prosi trener Świderski. Autowy atak Kooy'a sprawia, że mamy drugą przerwę techniczną (16:12). As serwisowy przyjmującego ZAKSY zmniejsza straty kędzierzyńskiego zespołu do punktu (16:15). Mocny serwis Konarskiego pozwala Asseco na łatwe zdobywanie kolejnych "oczek" (21:17). Końcówka seta toczy się już pod dyktando gospodarzy (23:18). Partię ze skrzydła kończy Lotman (25:19).
Dwie znakomite zagrywki Boćka, już na początku drugiej partii pozwalają kędzierzynianom objąć prowadzenie 2:4. Kolejne skuteczne zagranie Możdżonka ze środka sprawia, że goście na pierwszej przerwie technicznej prowadzą 4:8. Po powrocie na boisko przyjezdni mogą spokojnie kontrolować przebieg gry (7:12). Rzeszowianie pojedynczymi atakami nie są w stanie na razie odwrócić losów seta. W zespole gospodarzy trener Kowal dokonuje klasycznej podwójnej zmiany (9:15). Goście całkowicie przejęli kontrolę nad setem (11:18). Dobra dyspozycja Pencheva to za mało, żeby pokonać tak grającego rywala. Resovia przegrywa tę partię 17:25.
Po dziesięciominutowej przerwie seta lepiej rozpoczynają goście (1:3). Gospodarze bardzo szybko się rehabilitują i doprowadzają do remisu 3:3. Swój punkt w ataku dokłada także Tichacek (5:6). Zagranie ze środka Wiśniewskiego sprawia, że mamy pierwszą przerwę techniczną (6:8). Piłkę w aut posyła Bociek (10:10). Kolejne trzy akcje należą do rzeszowian, którzy obejmują prowadzenie 13:10. Atakujący ZAKSY pojedynczym blokiem zatrzymuje Konarskiego (15:15). As serwisowy Kosoka pozwala Resovii ponownie odskoczyć na dwa "oczka" (18:16). Podwójnym blokiem rzeszowianie powstrzymują Kooy'a (22:19). Czas dla trenera Świderskiego. Konarski obija ręce przeciwnika, dając swojemu zespołowi pierwsza piłkę setową (24:21). W ten sam sposób partię kończy atakujący Resovii (25:22).
Czwarty set rozpoczyna się bardzo wyrównanie (4:4). Błąd przyjęcia Lewisa i Resovia obejmuje trzypunktowe prowadzenie (7:4). Kooy psuje atak z szóstej strefy, co sprawia, że mamy pierwszą przerwę techniczną (8:5). Asem serwisowym popisuje się Lotman (11:8). Ruciak obija ręce rywali, dzięki czemu straty ZAKSY topnieją do jednego punktu (14:13). Po drugim regulaminowym czasie rzeszowianie mocną zagrywką sprawiają wiele problemów przeciwnikowi (18:14). Po powstrzymanym ataku Pencheva trener Kowal przerywa grę (19:17). Dwa bloki przybliżają Resovię do walki o złoty medal (22:18). Punkt z zagrywki dokłada Konarski (23:18). Mecz skutecznym zagraniem kończy atakujący rzeszowian (25:21). Tym samym aktualni Mistrzowie Polski o obronę tytułu powalczą ze Skrą Bełchatów.
Asseco Resovia Rzeszów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (25:19, 17:25, 25:22, 25:21)
Składy zespołów:
Resovia: Tichacek, Konarski, Penchev, Veres, Nowakowski, Perłowski, Ignaczak (libero) oraz Lotman, Schoeps, Drzyzga, Kosok, Filip
ZAKSA: Zagumny, Witczak, Kooy, Ruciak, Możdżonek, Wiśniewski, Koziura (libero) oraz Bociek, Lewis (libero), Ferens, Pilarz
MVP: Dawid Konarski
Stan rywalizacji: 3:2 dla Resovii.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.