PlusLiga | 2014-04-14 18:44:33 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
- Trzeba wyczyścić głowy, maksymalnie się zregenerować i zrobić wszystko, żeby przywieźć zwycięstwo z Rzeszowa - mówi świeżo upieczony reprezentant Polski Dominik Witczak, przed piątą, ostateczną batalią o finał PlusLigi pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów a ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.
Przegraliście z Asseco Resovią dwa mecze na własnym boisku. W tym drugim pojedynku walczyliście bardziej z rywalem czy z własnymi problemami zdrowotnymi?
Dominik Witczak: - Trochę nam się zdrowie posypało, ale było widać, że każdy kto był na boisku walczył z rywalem o to, by zdobywać punkty, by zagrać jak najlepiej i przede wszystkim, żeby zwyciężyć. Skupialiśmy się na tym, żeby walczyć, nie myśleliśmy o kłopotach i one nie zaważyły tak do końca na wyniku.
Powiedzmy co dokładnie dolega zawodnikom. Piotr Gacek ma problem z achillesem, a Michał Ruciak?
- U Piotrka pojawił się problem i sztab medyczny podjął decyzję, żeby lepiej nie ryzykować. Michał Ruciak delikatnie naciągnął bark, ale myślę, że do czwartku wszystko wróci do normy. W sobotę na libero zagrał bardzo dobrze i ten problem w niczym mu nie przeszkodził. Mieliśmy swoje szanse, ale niestety ich nie wykorzystaliśmy. Zagraliśmy w nowym ustawieniu, prowadziliśmy w poszczególnych setach i myślę, że braki kadrowe bardzo dużo nam nie ujęły.
Co zaważyło na wyniku? Rzeszowianie mogli więcej rotować składem i chyba zachowali więcej sił w całym dwumeczu.
- Wydaje mi się, że nie było takiego momentu w obydwu spotkaniach, żebyśmy nagle opadli z sił i żeby odcięło nam prąd. Cały czas walczyliśmy, były rozgrywane akcje na końcówkach. W poszczególnych setach mieliśmy jedną piłkę, jakąś kontrę, którą powinniśmy wykorzystać. Niestety, albo rywale nas bronili, albo blokowali, a potem obracali akcję na swoją korzyść i wychodzili na prowadzenie w decydujących momentach. Jeśli gramy całego seta równo, to potem te najważniejsze piłki trzeba wykorzystywać. Gdy się je wykorzystuje, to się wygrywa, jeśli nie - to tak jak zdarzyło się w sobotę, górą jest przeciwnik. Trudno. Teraz trzeba wyczyścić głowy, maksymalnie się zregenerować i zrobić wszystko, żeby przywieźć zwycięstwo z Rzeszowa.
* rozmawiała Ilona Kobus
** więcej w serwisie plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.