Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-04-12 19:34:41 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

Politechnika powalczy o europejskie puchary

Fot.: Magdalena Kudzia

Siatkarze warszawskiej Politechniki po raz drugi okazali się być lepsi od Cerradu Czarnych Radom i staną przed szansą walki o 5. miejsce, które jest premiowane grą w europejskich pucharach. W dzisiejszym spotkaniu podopieczni trenera Jakuba Bednaruka triumfowali na wyjeździe 3-2. Najlepszym graczem spotkania wybrany został wracający do wysokiej formy sprzed kontuzji Artur Szalpuk.

W premierowej odsłonie gospodarze od samego początku utrzymywali się na prowadzeniu. Przy stanie 8:7 dwa punkty do konta swojej ekipy dorzucił Kamil Gutkowski, który najpierw skutecznie zaatakował, a następnie popisał się pojedynczym blokiem na Macieju Pawlińskim. Warszawianie dość szybko odrabiali straty, jednak do wyrównania nie udało im się doprowadzić. Po asie serwisowym Bartłomieja Neroja o czas zmuszony był prosić trener Jakub Bednaruk, lecz jego uwagi na niewiele się zdały (17:13). Pomimo ambitnej postawy przyjezdnym nie udało się zatrzymać rozpędzonych przeciwników i ostatecznie to Radomianie wygrali 25:17.

Do kolejnej partii goście przystąpili w nieco zmienionym składzie - w ofensywie Pawła Adamajtisa zastąpił Adrian Gontariu. Roszada okazała się być dobrym posunięciem szkoleniowca Akademików, ponieważ rumuński atakujący już na starcie zdobył kilka cennych punktów, które wyprowadziły jego zespół na prowadzenie 5:2. W kolejnych akcjach również brylowali siatkarze z Warszawy, którzy wyraźnie złapali wiatr w żagle i pewnie zmierzali w kierunku wygranej. Na drugim time-out drużyny sprowadził Marcin Nowak, który wpierw pewnie zbijał z krótkiej, a chwilę później zatrzymał na siatce Bartłomieja Bołądzia (10:16). Po czasie siedemnaste "oczko" dołożył Artur Szalpuk. W końcówce niewiele się zmieniło, a seta błędem w polu serwisowym zakończył Bartłomiej Neroj (20:25).

Trzecia odsłona to znowu lepsza gra miejscowych, którzy podczas dłuższej przerwy mieli okazję przeanalizować popełniane błędy i przystąpić do dalszej walki z podwójną motywacją. Na przerwę techniczną zespoły sprowadził Adrian Gontariu, który pomylił się w ataku (8:6). Podopieczni trenera Roberta Prygla nie zwalniali tempa, dobra gra Wytze Kooistra oraz Kamila Gutkowskiego pozwoliła im powiększyć dystans dzielący obie ekipy do siedmiu "oczek", co znowu zaowocowało zmianami w drużynie z Warszawy - Juraja Zatko zastąpił Maciej Stępień. Młody rozgrywający wyraźnie pobudził swój team do walki, Akademicy serią zanotowali sześć "oczek" i praktycznie całkiem odrobili straty do rywali (13:12). Świetną passę gości przerwał w końcu Bartłomiej Grzechnik, który zablokował Adriana Gontariu. Drugiej pogoni w wykonaniu "Inżynierów" kibice się już nie doczekali, a ostatni punkt na koncie Czarnych zapisał Grzechnik (25:20).

Jeszcze więcej emocji przyniosła kibicom czwarta partia, której początek obfitował w wiele ciekawych wymian. Na time-out z niewielką przewagą schodzili goście, którzy ósme "oczko" zanotowali za sprawą ataku z krótkiej Dawida Guni (6:8). Przez pewien czas radomianie deptali przeciwnikom po piętach, jednak od stanu 10:12 to Politechnika dopisała kolejne punkty po swojej stronie. Serię przyjezdnych rozpoczął Kędzierski, który popełnił błąd podwójnego odbicia. Dalej udanymi zagraniami popisywali się Adrian Gontariu i Artur Szalpuk, którzy byli najjaśniejszymi postaciami
"Inżynierów" w tym spotkaniu. Gdy wydawało się, że Akademików już nic nie zatrzyma, sygnał do walki dał kolegom Bartłomiej Neroj, który posłał asa (15:19). Wyraźnie zdekoncentrowani goście popełniali błąd za błędem, co szybko zakończyło się remisem, a następnie prowadzeniem gospodarzy 20:19. Zacięty bój ostatecznie na swoją korzyść rozstrzygnęli podopieczni trenera Jakuba Bednaruka - Paciej Pawliński w pojedynkę zatrzymał Wytze Koostra (23:25).

W tie-breaku długo na prowadzeniu utrzymywała się ekipa Czarnych, jednak w najważniejszym momencie kontrolę nad grą przejęli goście. Do remisu 10:10 doprowadził Dawid Gunia, który popisał się blokiem na holenderskim środkowym rywali. W odpowiedzi skutecznie zaatakował Kamil Gutkowski, lecz radość Radomian nie trwała długo. Dwa zbicia Adriana Gontariu dały "Inżynierom" punkt przewagi (11:12). Miejscowi bronili się, ale jako pierwsi piłkę meczową w górze mieli siatkarze ze stolicy. Szansa na zwycięstwo została wykorzystana od razu - ataku Marcina Nowaka nie zdołał zatrzymać żaden z radomskich zawodników, a to oznacza, że to gracze Politechniki zagrają o możliwość ponownego zaprezentowania się w europejskich pucharach.


Cerrad Czarni Radom - AZS Politechnika Warszawska 2:3 (25:17, 20:25, 25:20, 23:25, 14:16)

Składy drużyn:

Czarni: Grzechnik, Neroj, Westphal, Kooistra, Kamiński, Gutkowski, Kowalski (libero) oraz Bołądź, Radomski, Wachnik, Kędzierski;

AZS PW: Pawliński, Nowak, Adamajtis, Zatko, Szalpuk, Gunia, Potera (libero) oraz Stępień, Olenderek, Kaczorowski, Smoliński, Gontariu.

MVP spotkania: Artur Szalpuk (AZS Politechnika Warszawska)

Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw: 2-0 dla AZS PW

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane