PlusLiga | 2014-04-11 16:28:56 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: indykpolazs.pl
— Mamy atut własnej hali, mamy też kibiców. Liczymy, że kibice dopiszą, tak jak zawsze – przyznaje środkowy, Piotr Hain. W sobotę siatkarze z Olsztyna rozegrają drugie spotkanie z Effectorem Kielce, którego stawką jest walka o 5. miejsce.
Piotr, gratulacje okazji powołania do reprezentacji Polski przez Stephana Antigę. Jak odebrałeś to powołanie? Byłeś zaskoczony, czy raczej spodziewałeś się telefonu z powołaniem?
Piotr Hain: — Czy byłem zaskoczony? Nie, ponieważ trener Antiga dzwonił już dużo wcześniej do każdego zawodnika, więc nie siedziałem i nie obgryzałem paznokci patrząc we wtorek w telewizor. Selekcjoner zadzwonił, pogratulował i powiedział, że chce nas widzieć w reprezentacji. Ale mimo to, człowiek ma jednak w sobie tę odrobinę niepewności czy znajdzie się w tej kadrze. Obecnie rozgrywam swój najlepszy sezon w karierze, choć mam nadzieję, że jeszcze lepszy wciąż przede mną. A czy liczyłem na powołanie? Gdzieś na końcu głowy miałem to, że może uda się załapać do kadry, choć wiedziałem, że na środku siatki jest bardzo wielu dobrych zawodników. Gdyby telefon nie zadzwonił, to też bym się nie zdziwił.
Było świętowanie w zespole, że Ty i Rafał Buszek otrzymaliście powołania do kadry? Jak koledzy zareagowali na tę informację?
— Chłopaki pogratulowali, powiedzieli, że się cieszą. To było miłe i dziękujemy im za to wspólnie z Rafałem. To jest jednak sukces nas wszystkich, bo siatkówka jest sportem drużynowym. Bez nich nasz sukces nie byłby możliwy. Jest to również chłopaków zasługa, że znaleźliśmy się w reprezentacji Polski.
W ostatnim czasie wiele się mówi o Tobie i Twojej przyszłości. Sam przyznawałeś w wywiadach, że chcesz pozostać w Olsztynie. Usłyszymy, że Piotr Hain przedłużył kontrakt?
— Z Zarządem jestem prawie w każdym szczególe dogadany co do tego, abym tutaj został. Pozostały drobne szczegóły do ustalenia, więc wszystko wskazuje na to, że nadal będę zawodnikiem Olsztyna. Bardzo mnie to cieszy. Wystarczy, że podpiszę kontrakt. Może w przyszłym tygodniu, może szybciej?
A jaki kontrakt zamierzasz parafować? Długo czy krótkoterminowy?
— Na jeden rok.
* rozmawiał Mariusz Kraszewski
** więcej w serwisie indykpolazs.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.