PlusLiga | 2014-04-07 17:06:46 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Pierwszy półfinałowy mecz pomiędzy PGE Skrą Bełchatów a Jastrzębskim Węglem padł łupem gospodarzy 3:2. Dziś spotkanie numer dwa z udziałem tych zespołów. - Chcemy wszyscy dokończyć sezon i teraz koncentrujemy się tylko i wyłącznie na tym przyznał przyjmujący jastrzębian, Michał Kubiak.
Ciężko było wskazać faworyta przed pojedynkiem. Bardzo dobra gra w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła zarówno po stronie miejscowych jak i przyjezdnych, tak krótko można podsumować niedzielną rywalizację. - Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, choć było trochę błędów w zagrywce. Jednak musiały one być, bo zarówno my jak i Skra ryzykowaliśmy w tym elemencie i od tego nie da się uciec. Nie powinien nam się przydarzyć taki przestój w grze jaki miał miejsce w tie break’u, gdy Karol Kłos posyłał flota. Moim zdaniem wszystko oprócz tego było dobrze i naprawdę niewiele nam zabrakło do zwycięstwa - powiedział po meczu Michał Kubiak.
Po wygranej w trzeciej partii wydawać się mogło, że Jastrzębianie w kolejnej odsłonie postawią kropkę nad „i” i to oni będą mogli cieszyć się z wygranej. Jednak na zagrywce pojawił się Mariusz Wlazły, który „siał spustoszenie” po stronie rywali. - To był tylko czwarty set. Może gdybyśmy skończyli pierwszą, drugą czy trzecią piłkę to byłoby inaczej. Teraz już nie ma co gdybać, nie skończyliśmy i musimy skupić się na tym co przed nami, czyli na jutrzejszym meczu - tłumaczy przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.
Dziś o 18.00 drugie spotkanie w bełchatowskiej hali Energia, a już we wtorek trener Stephane Antiga poda szeroki skład reprezentacyjny. Czy zawodnicy już myślą jakie decyzje podejmie selekcjoner? - O reprezentacji jeszcze nie myślę, bo przed nami gra w klubie. Chcemy wszyscy dokończyć sezon i teraz koncentrujemy się tylko i wyłącznie na tym - dodaje Michał Kubiak.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.