PlusLiga | 2014-03-24 14:20:56 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: skra.pl
- Ja, jak i cała drużyna liczymy na wygraną i na tym zależy nam najbardziej. Niezależnie czy będzie to w trzech, czterech czy pięciu setach. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli tutaj zostawać na kolejny dzień, tylko wrócimy po meczu do Bełchatowa - mówi libero PGE Skry Paweł Zatorski. Dzisiejsze starcie z Politechniką rozpocznie się o 19. Zwycięstwo da bełchatowianom awans do półfinału play-off.
Siatkarze PGE Skry mieli trochę odpoczynku od rywalizacji na boisku. Od Pucharu Polski w Zielonej Górze tylko trenowali, ale taryfy ulgowej nie było. - Ten tydzień był trochę cięższy, czujemy to w nogach. Mam nadzieję, że nie wpłynie to na wynik dzisiejszego meczu. Mam nadzieję, że awansujemy i za dwa tygodnie zagramy z Jastrzębskim Węglem - dodaje Zatorski.
Prawdopodobnie półfinałowy rywal PGE Skry pokazał pazury w Final Four Ligi Mistrzów. Jastrzębianie wygrali 3:1 z rosyjskim gigantem Zenitem Kazań i zajęli trzecie miejsce w tych rozgrywkach. - Wielkie gratulacje dla chłopaków z Jastrzębskiego Węgla. Wykonali świetną robotę i mam nadzieję, że... to im nie pomoże w półfinale przeciwko nam. Oczywiście, niech teraz świętują i cieszą się. Widać, że są bardzo mocną drużyną, ale my będziemy chcieli postawić się. Wygrali z jedną z najlepszych drużyn na świecie, więc za dwa tygodnie czekają nas ciężkie boje - nie ma wątpliwości wychowanek PGE Skry.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.