Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-03-21 21:18:02 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: skra.pl

Konrad Piechocki: Mamy ogromny potencjał

Fot. Michał Sobczak

- Ja zawsze powtarzałem, że jak wygrywasz to nigdy nie jest tak, że jesteś najlepszy na świecie, a jak przegrywasz nie jesteś najgorszy. Trzeba mieć do tego trochę dystansu. Uciekła nam jakaś szansa, szkoda, ale jest to bardzo młody zespół, praktycznie zbudowany na nowo i na pewno potrzebuje trochę czasu - mówi Konrad Piechocki, prezes PGE Skry Bełchatów.

W jakim miejscu jest obecnie PGE Skra Bełchatów?

- Mój wniosek po rozmowie z trenerem Miguelem Falaską jest taki, że być może za szybko chcemy postawić zbyt duże oczekiwania wobec drużyny. Przez wszystkim przez te lata wartością dodaną PGE Skry była stabilność składu, a w tej chwili mamy siedmiu nowych zawodników. Poziom grania, który prezentujemy do tego oceny, że gramy dobrą siatkówkę i przede wszystkim umiejętności zawodników spowodowały, że rozbudziliśmy trochę te oczekiwania. Tak jednak nie jest. Potrzeba doświadczenia, rozegrania setek tysięcy piłek i popełnienia błędów, by ostatecznie przechylać szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Zgadza się. Budowa drużyny, która ma sięgać po tytuły trwa często latami. Dziś w pierwszym składzie grają Uriarte, Conte, Wrona, Tuia plus stary-nowy zawodnik Antiga, czyli siatkarze, którzy przyszli przed sezonem. Nie wspominając o nowym trenerze. Drużyna jest gotowa, aby walczyć o najwyższe cele?

- Potencjał tej grupy jest na tyle wysoki, że upoważnia nas to do tego, aby grać o najwyższe cele. Na pewno stawiamy sobie takie marzenia i ambicje. Ale na tym poziomie ta linia pomiędzy sukcesem a porażką jest naprawdę bardzo cienka i czasami jeden błąd decyduje o tym czy się wygrywa czy przegrywa spotkanie. To może się zdarzyć młodym zawodnikom. Ja i tak jestem mile zaskoczony, że w tak krótkim czasie ta drużyna prezentuje już taki poziom. Jak już powiedziałem, potencjał grupy jest bardzo duży i to zacznie procentować.

W obu półfinałowych potyczkach, zarówno z Gubernią jak i z ZAKSĄ zaledwie kilka piłek dzieliło PGE Skrę od wymarzonego finału.

- Ja zawsze powtarzałem, że jak wygrywasz to nigdy nie jest tak, że jesteś najlepszy na świecie, a jak przegrywasz nie jesteś najgorszy. Trzeba mieć do tego trochę dystansu. Uciekła nam jakaś szansa, szkoda, ale jest to bardzo młody zespół, praktycznie zbudowany na nowo i na pewno potrzebuje trochę czasu.

Młoda drużyna to na pewno duży atut tego zespołu. Średnia wieku wynosi 25 lat, a kiedy odejdzie Stephane Antiga jeszcze się obniży.

- Jest to konsekwencja tego co powiedziałem przed sezonem. Zawsze musi przyjść taki moment w którym zespół zostaje przebudowany i to nastąpiło przed tym sezonem. Mamy nowego zawodnika na kluczowej pozycji - rozgrywającego. Ma ogromne możliwości i może pretendować do grona najlepszych zawodników na świecie. Potrzebuje jednak doświadczenia, by nie tracić głowy w takich meczach jak z ZAKSĄ. Ja tylko przypomnę, że kiedy Miguel przychodził do nas jako bardzo doświadczony zawodnik i mistrz Europy potrzebował sezon, aby się zaaklimatyzować. Jest to bardzo specyficzna pozycja. Widzę pracę jaką Uriarte wykonuje i myślę, że jeszcze niejednokrotnie będziemy cieszyli się z jego gry.

* więcej na skra.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane