PlusLiga | 2014-03-14 18:36:12 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: indykpolazs.pl
- Wiem jedno – musimy grać lepiej. Tylko gdy gramy dobrze to możemy być spokojni o wynik – twierdzi przed kolejnymi meczami play-off rozgrywający Inykpolu AZS Olsztyn, Grzegorz Pająk.
Grzegorz, wyjazdy do Kędzierzyna-Koźle i Zielonej Góry na Puchar Polski nieudane. Nie tak wyobrażaliście sobie start w play-offach i Pucharze Polski?
Grzegorz Pająk: — Przede wszystkim chcieliśmy w tych dwóch pierwszych spotkaniach play-off urwać przynajmniej jeden mecz. Nie udało się, nie udało nam się urwać nawet seta. Wynikało to tylko i wyłącznie z bardzo dobrej gry Kędzierzynian.
Jak uważasz, co było Waszym największym mankamentem w tych dwóch pierwszych spotkaniach play-off? Co miało największy wpływ na taki a nie inny stan rywalizacji?
— Porażki były wynikiem bardzo dobrej zagrywki Kędzierzyna. Zmieniliśmy trochę ustawienie w przyjęciu, co też mogło spowodować jakieś problemy, ale generalnie ZAKSA bardzo dobrze zagrywała. Było to widać na boisku.
Nastroje w drużynie z pewnością nie są najlepsze… Rozmawialiście ze sobą o tych nieudanych spotkaniach? Wiecie co należałoby poprawić?
— Tak, rozmawialiśmy. Przede wszystkim nie zrzucamy nic na siebie, bo przegraliśmy mecze czysto sportowo i to jest wliczone w ten sport. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle to bardzo dobry zespół, z dobrymi nazwiskami. Takiego wyniku rywalizacji też się spodziewaliśmy. Możemy te dwa mecze przegrać, co nie znaczy, że jesteśmy na straconej pozycji, bo nadal mamy do rozegrania jeden albo i więcej spotkań.
* więcej w serwisie indykpolazs.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.