Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2014-03-05 16:33:15 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: plusliga.pl

Lorenzo Bernardi: W sporcie nie ma miejsca na półśrodki

fot.: Sylwia Kuś

W czwartek 6. marca Jastrzębski Węgiel rozpoczyna rywalizację I rundy play off z Cerradem Czarni Radom, zespołem, który w rundzie zasadniczej wyrwał im aż 4 punkty. - Teraz to będą inne mecze, jestem o tym przekonany - zapewnia trener śląskiej ekipy.

Jastrzębski Węgiel zajął 3. miejsce w rundzie zasadniczej PlusLigi. Jest pan usatysfakcjonowany?

Lorenzo Bernardi:
- Oczywiście! Na początku sezonu w głupi sposób zgubiliśmy kilka punktów, ale myślę, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy zespół prezentował się imponująco - wygraliśmy w końcu trzynaście meczów pod rząd, a to już jest coś. Jestem też usatysfakcjonowany tym jak pracują siatkarze, w ogóle pracą całego klubu, bo bez tego nie byłoby dobrych wyników.

Przed startem sezonu Michał Łasko powiedział mi, że w drużynie jest świetny klimat, zupełnie inny niż rok wcześniej. To jest klucz do sukcesu?

- Na pewno tak, lecz nie jedyny. Zgadzam się z Michałem, atmosfera w drużynie jest fantastyczna, w tym sezonie mamy zespół, który ogląda się z przyjemnością. Ale oczywiście fajnym klimatem nic byśmy nie zwojowali, gdybyśmy nie grali dobrej siatkówki. Nie zawsze fajna atmosfera idzie w parze z dobrymi wynikami. Pracujemy naprawdę ciężko, a to podstawowy warunek dobrej gry. Ciągle powtarzam chłopakom, że tylko ciężką harówką można dojść do celu, że w sporcie nie ma miejsca na półśrodki, na pracę na pół gwizdka.

Widać, że i pan dojrzał jako szkoleniowiec, choćby w kwestii prowadzenia drużyny podczas meczu.

- Każdy musi się uczyć, doskonalić warsztat. Kto nie chce się uczyć, ten jest głupcem. Może faktycznie trochę się zmieniłem w porównaniu z poprzednim sezonem, sam nie potrafię tego powiedzieć, ale też każdy sezon jest inny, przynosi nowe realia, z każdym rokiem i z każdym doświadczeniem wykonuje się jakiś krok naprzód.

Kilka tygodni temu mówił pan, że nie patrzy na klasyfikację PlusLigi. Przed ostatnią kolejką spotkań spoglądał pan w tabelę? Zastanawiał się czy lepiej zagrać w półfinale z Resovią czy Skrą?

- Absolutnie nie. Z kimkolwiek przyjdzie nam zagrać, zawalczymy o zwycięstwo. Ale zanim zaczniemy mówić o półfinałach, trzeba przeskoczyć pierwszą przeszkodę, czyli I rundę play off. Do każdego starcia musimy przystąpić z takim zaangażowaniem, jak byśmy grali ostatni mecz finału. Jeśli tylko wyjdziemy z innym nastawieniem, zbagatelizujemy przeciwnika - przegramy.

* więcej na plusliga.pl
** rozmawiała Ilona Kobus

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane